TELKO.IN / Artykuły / Cyberbezpieczeństwo

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole po wyciekach danych

Rząd wzmacnia działania na rzecz ochrony danych osobowych i cyberbezpieczeństwa przedsiębiorstw. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział kontrole firm dotkniętych wyciekami danych, ujawnianie zaniedbań w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz nakładanie wysokich kar za naruszenia przepisów.

– Wzmacniamy ochronę danych osobowych Polaków, ponieważ doskonale wiemy, jakie one mają wagę. Ktoś może nimi handlować, nielegalnie je sprzedawać albo w sposób nieuczciwy je wykorzystywać. Przyjęliśmy na rządzie Data Act, czyli prawo, które dotyczy zarządzania danymi w firmach, w taki sposób, żeby można było je przetwarzać bezpiecznie, ale i mądrze – mówi Krzysztof Gawkowski w rozmowie z agencją Newseria.

Nowe regulacje mają uporządkować zasady dostępu do danych generowanych przez urządzenia podłączone do internetu oraz zwiększyć bezpieczeństwo ich przetwarzania. Nadzór nad przestrzeganiem nowych przepisów ma sprawować Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Ministerstwo pracuje również nad pakietem „Cyber Piątka”, który ma objąć przede wszystkim podmioty przetwarzające duże zbiory danych wrażliwych, w tym dane medyczne. Program ma wprowadzić m.in. certyfikację firm, minimalne wymagania technologiczne oraz nowe obowiązki związane z ochroną danych obywateli.

Resort cyfryzacji zapowiada także większą presję na przedsiębiorstwa, które nie inwestują w cyberbezpieczeństwo. Według ministra takie działania są dziś konieczne zarówno dla ochrony klientów, jak i reputacji firm.

Impulsem do zaostrzenia działań są kolejne incydenty związane z wyciekami danych. Jednym z największych był ujawniony w sierpniu nieuprawniony dostęp do bazy danych systemu wykorzystywanego przez placówki medyczne obsługiwane przez MyDr.

– Kontrole w firmach, które miały wycieki danych, już trwają. Jeżeli potwierdzą się nasze przypuszczenia, że nie było odpowiednich zabezpieczeń, kary już będą. One są wielomilionowe i będą nakładane na każdą firmę, która nie dołożyła starań – tłumaczy minister cyfryzacji.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami RODO sankcje za naruszenia mogą sięgać 10 mln euro lub 20 mln euro, a w przypadku przedsiębiorstw odpowiednio do 2% lub 4% globalnego rocznego obrotu.

Czytaj również: