Jednym z celów nowej strategii UKE na najbliższe lata jest przekształcenie urzędu z tradycyjnej jednostki administracyjnej w nowoczesną instytucję, gdzie wiedza i dane stanowią fundament funkcjonowania. – Bardzo zależy nam na tym, by to UKE był pierwszym źródłem wiedzy o rynku dla każdego – podkreśla Piotr Kuriata, doradca prezesa UKE.

Urząd Komunikacji Elektronicznej przedstawił swoją strategię na najbliższe lata do 2030 r.
Przemysław Kuna, prezes regulatora, podkreślał, że będzie to okres, w którym przyjdzie mu wdrażać na polskim rynku kilka istotnych dyrektyw unijnych, takich jak: Digital Service Act (akt o usługach cyfrowych), DSM (dyrektywa w sprawie prawa autorskiego), Data Act, DNA (akt o sieciach cyfrowych), NIS 2 czy UKSC (ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa). Do tego dochodzą AI Act czy Digital Market Act, które też mogą w sposób mniej bezpośredni mieć wpływ na rynek telekomunikacyjny czy pocztowy.
– Przez najbliższe 4 lata wiele zmian w polskim sektorze telko będzie przebiegać w rytmie dostosowywania polskiego prawa do tych unijnych regulacji – wskazuje Przemysław Kuna.
Wszystko to wiąże się z nowymi zadaniami dla urzędu, który – jak podkreśla jego prezes – przeobraża się z regulatora rynku telekomunikacyjnego w regulatora usług cyfrowych i gospodarki danymi.
– I najprawdopodobniej za 10 lat ten nowy obszar, tj. takie sprawy, jak usługi cyfrowe czy cyberbezpieczeństwo, będzie stanowił gros działań urzędu, a telekomunikacja w sposób naturalny przesunie się na drugi plan – nie ukrywa Przemysław Kuna.
Nie oznacza to, że UKE chce być w tej sytuacji bierny i ograniczyć się do roli cerbera, jedynie nadzorującego jak brukselskie dyrektywy są wprowadzane w Polsce.
W przedstawionej w dość zwięzły sposób strategii UKE wyliczał, że zamierza w centrum swego działania postawić użytkownika, urząd ma być centrum informacji o rynku cyfrowym i telekomunikacyjnym z najlepszymi analizami, tego co się na nim dzieje, a także zamierza wspierać efektywne wykorzystanie dostępnych częstotliwości.
Jednym z celów strategii jest przekształcenie UKE z tradycyjnej jednostki administracyjnej w nowoczesną instytucję, gdzie wiedza i dane stanowią fundament funkcjonowania.
– Bardzo zależy nam na tym, by to UKE był pierwszym źródłem wiedzy o rynku dla każdego – podkreśla Piotr Kuriata, doradca prezesa UKE.
Jak zapewnia, urzędowi wciąż będzie leżeć też na sercu to, by dostęp do usług szerokopasmowych był jak najbardziej powszechny, choć szanse na dalsze fundusze na wsparcie budowy sieci światłowodowych w tzw. białych plamach internetowych są dość mgliste.
– Do tego, by osiągnąć blisko 100-proc. wskaźnik objęcia gospodarstw domowych usługami szerokopasmowymi, można jednak wykorzystać sieci radiowe i dostęp satelitarny. Te działania muszą być jednak dobrze przemyślane i zorganizowane, m.in. przez pilnowanie zobowiązań inwestycyjnych. Nadal będziemy mocno przykładać się do nadzoru nad cennikami hurtowymi, tak by zachować odpowiednie proporcje między cenami w hurcie i detalu – zapowiada Piotr Kuriata.
Zwrócił przy tym uwagę, że w Polsce usługi dostępu do internetu są świadczone bardzo często przez mniejszych operatorów i rolą regulatora powinno być nieutrudnianie im życia i wspieranie ich działalności.
Ponadto UKE dalej, mimo niepowodzeń, chce kontynuować prace na stworzeniem narzędzia do pomiaru jakości internetu, które będzie realnie pomocne dla użytkowników.
W zakresie częstotliwości UKE chce m.in. ujednolicić terminy decyzji rezerwacyjnych.
Kolejnym elementem strategii jest cyfryzacja procesów i optymalizacja, by ułatwić funkcjonowanie na tym rynku operatorom i państwu polskiemu.
UKE ma być też urzędem bardziej otwartym niż dotychczas na komunikację i współpracę oraz przyciągać do siebie najlepszych fachowców.

Jak mówił Piotr Kuriata, jego marzeniem jest, by UKE stał się trochę czymś w rodzaju Ofcomu (brytyjski regulator rynku telekomunikacyjnego), gdzie kariery się dopełniają.
Oficjalnie jednak, jak to formułuje samo kierownictwo, misją UKE pozostaje zapewnienie prawidłowego funkcjonowania mechanizmów regulacyjnych oraz zagwarantowanie użytkownikom usług telekomunikacyjnych, pocztowych i cyfrowych dostępu do nowoczesnych, przystępnych cenowo i wysokiej jakości usług.