Operator świętokrzyskiej RSS widzi światełko w tunelu

Gdy zaczną powstawać sieci finansowane z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, a szkoły będą przyłączane do Ogólnopolskie Sieci Edukacyjnej, do operowania regionalną siecią szerokopasmową (RSS) nie trzeba będzie już dopłacać – w taki scenariusz wierzy firma Smart-Net, która zarządza regionalną siecią w woj. świętokrzyskim. Mimo tego optymizmu nad przyszłością spółki wisi ciągle kilka chmur.

Uruchomiając w styczniu tego roku (w ramach pilotażu OSE), łącze do szkoły w Janiku w woj. świętokrzyskim Nexera wykorzystała infrastrukturę RSS. Węzeł dystrybucyjny sieci znajduje się na terenie szkoły.
(źr. materiały prasowe)

Już w 2019 r. przychody, jakie z operowania świętokrzyską regionalną siecią szerokopasmową osiąga firma Smart-Net (operator infrastruktury świętokrzyskiej RSS) mogą zrównoważyć ponoszone przez nią koszty. To dzięki temu, że sieć zacznie intensywniej wykorzystywać Nexera, która realizuje w województwie świętokrzyskim inwestycje z POPC, by zasięgiem światłowodu objąć białe plamy NGA.

–  Smart-Net wydał Nexerze 230 dokumentów wskazujących warunki techniczne nawiązania do sieci RSS. Są to zarówno usługi dzierżawy ciemnych włókien, kanalizacji, transmisji danych, jak i kolokacji. To powinno się przełożyć na 230 umów szczegółowych z Nexerą – mówi Robert Dąbrowski, prezes Smart-Netu.

Dodaje, że Nexera przekazała operatorowi świętokrzyskiej sieci szerokopasmowej (OSSS) pierwsza partię projektów technicznych i jeszcze w maju powinny zostać podpisane pierwsze umowy szczegółowe.

Tym samym Nexera szybko stanie się największym klientem Smart-Netu. W ten sposób znacząco zwiększy się utylizacja świętokrzyskiej RSS. Dziś bowiem tylko w 35 (ze 135 wszystkich) węzłach dystrybucyjnych są świadczone jakiekolwiek usługi. Gdy Nexera zacznie realizować projekt Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE) i POPC, liczba wykorzystywanych węzłów wzrośnie do 71, co oznacza wykorzystanie ponad połowy węzłów dystrybucyjnych w jakikolwiek sposób.

Dziś z usług regionalnej sieci korzystają głównie operatorzy lokalni, choć także i NASK.

– W sumie mamy zawartych 55 umów ramowych, które przekładają się na 102 umowy szczegółowe – informuje Robert Dąbrowski.

To pozwala operatorowi generować miesięczne przychody na poziomie 59 tys. zł, co jest sumą zdecydowanie za małą by pokryć koszty. Te są niemałe. Smart-Net musi co roku w ramach czynszu dzierżawnego płacić województwu 1,1 mln zł, a do tego podatek od nieruchomości w wysokości rocznej 130 tys. zł. Roczne koszty energii elektrycznej potrzebnej do zasilania urządzeń sieci wahają się w granicach 420-490 tys. zł. Za zakup usług telekomunikacyjnych i dostęp od światowych zasobów WWW oraz IP Smart-Net płaci rocznie 90 tys. zł.

REKLAMA