REKLAMA

Pogłoski o schyłku DOCSIS są mocno przesadzone

Mamy w Polsce 6,5 mln gospodarstw w zasięgu technologii HFC. Pomimo dużych inwestycji w sieci PON, trochę potrwa zanim uzyskają one podobny potencjał. Poza tym obecnie masowo wykorzystuje się technologię GPON o maksymalnej przepływności 2,4 Gb/s. – Porównując to z wdrażanym obecnie DOCSIS 3.1, jest to cztery razy mniej – mówi Marcin Ułasik, solutions management director w Vector Solutions.

Marcin Ułasik, solutions management director w Vector Solutions.
(źr.Vector Solutions)

Często można usłyszeć opinię, że technologia DOCSIS ma najlepsze czasy za sobą i jest raczej schyłkowa niż rozwojowa. Czy zgadza się pan z tą opinią?

MARCIN UŁASIK, dyrektor rozwoju produktu w Vector Solutions:  Zdecydowanie nie. DOCSIS od 20 lat jest rozwijany i pozwala na świadczenie usług dostępu do internetu z szybkościami, których oczekują abonenci. Na dziś mamy w Polsce maksymalne usługi 900 Mb/s i tyle można bez kłopotu osiągnąć w standardzie DOCSIS 3.0. Wersja 3.1 pozwala na osiągnięcie 10 Gb/s i więcej, a już zaczynają się prace nad DOCSIS 4.0. Trudno to więc nazwać „schyłkową technologią”.

Jakie zalety ma dziś DOCSIS w stosunku do GPON?

Największą zaletą DOCSIS jest możliwość wykorzystania kabla koncentrycznego w dostępie do abonenta. Mamy w Polsce 6,5 mln gospodarstw w zasięgu sieci HFC, które można zaadresować przy użyciu technologii DOCSIS. Pomimo dużych inwestycji prowadzonych w sieci PON, trochę potrwa zanim uzyskają one taki potencjał. Poza tym dziś masowo wykorzystuje się technologię GPON o maksymalnej przepływności 2,4 Gb/s. Porównując to z wdrażanym obecnie DOCSIS 3.1, jest to cztery razy mniej.

Często można spotkać się z twierdzeniem, że technologia GPON zrywa podział między operatorami kablowymi a ISP, co wcześniej nie udało się żadnej innej technologii.

To bardzo niejasny podział. Na świecie termin ISP, czyli Internet Service Provider, oznacza operatora świadczącego usługi dostępu do internetu bez względu na technologię. W Polsce termin używany jest w odniesieniu do operatorów budujących sieci w oparciu o Ethernet (nieładnie nazywanymi „skrętkarzami”), a przecież każdy operator sieci kablowej (czy też raczej sieci HFC – światłowodowo-koncentrycznej), jak i sieci DSL, jest również ISP. GPON jest technologią transmisji w pasywnej sieci optycznej (PON) i wykorzystuje ją każdy, kto takie sieci buduje. Zresztą mamy w Polsce od dawna operatorów multitechnologiczych sieci, jak Netia czy Multimedia, więc trudno powiedzieć, że akurat GPON zrywa ten podział.

Jednak wiele sieci kablowych uważa, że – szczególnie w przypadku budowania sieci w nowych lokalizacjach – nie ma już co zawracać sobie głowy DOCSIS.

Wielu operatorów utrzymuje również, że budowa sieci PON jest droższa i buduje wciąż HFC. To bardzo zależy od konkretnego operatora i jego sposobu liczenia kosztów. Jeżeli ktoś ma kilkaset tysięcy abonentów podłączonych do sieci HFC w standardzie DOCSIS i ma wybudować infrastrukturę dla kolejnych 2 tys., to koszt wdrożenia nowej technologii przekracza jakiekolwiek korzyści z jej zastosowania. Proszę również pamiętać, że nie budujemy sieci GPON czy DOCSIS. Budujemy sieć HFC lub PON, w której również możemy zastosować DOCSIS (jest to technologia RFoG – RF over Glass). Nie ma więc tak jednoznacznych wskazań.

REKLAMA