Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy dotyczącej opodatkowania fundacji rodzinnych.
– Powodem weta jest sprzeciw wobec odejścia od umowy, którą państwo zawarło z Polakami wprowadzając tę ustawę. Gdy ta instytucja była tworzona, ustawodawca zapewnił, że zasady ich funkcjonowania nie ulegną zmianie przez okres trzech lat. Tymczasem przedstawiona nowelizacja wprowadzała po niespełna dwóch latach niekorzystne zmiany w opodatkowaniu już założonych fundacji, do których rodziny przekazały swoje aktywa. To naruszenie zasady zaufania do państwa, którego jedynym powodem był fatalny stan finansów publicznych. Celem państwa powinno być ściganie nieuczciwych podmiotów wyłudzających VAT i omijających podatki, a nie atak na rodzinne fundacje – wyjaśnia decyzję prezydent.
Podkreślił przy tym, że korzysta z prawa weta wyłącznie wtedy, gdy wymaga tego interes obywateli, przejrzystość prawa oraz stabilność państwa.
– Powtarzam moją propozycję dla rządu i do premiera Donalda Tuska: zapraszam do konsultowania projektów ustaw już na wczesnym etapie prac. Takie działanie usprawniłoby proces legislacyjny, ograniczyłoby konieczność wetowania ustaw wadliwych, a przede wszystkim służyłoby obywatelom – dodał.
Sprawą tą zainteresowanych było wielu operatorów, bowiem jedną z wprowadzanych najistotniejszych zmian był trzyletni zakaz zbywania mienia wnoszonego do fundacji albo nabytego od powiązanych podmiotów. W praktyce prowadzić miało to do tego, że udziały lub akcje spółek, nieruchomości czy inne składniki majątku, wnoszone do fundacji od dnia 1 stycznia 2026 r., nie mogłyby zostać zbyte przed upływem 36 miesięcy od ich wniesienia, bez konieczności zapłacenia podatku.
O sprawie tej pisał w TELKO.in Maciej Jojczyk, partner w kancelarii Brightspot Legal Katarzyna Orzeł, Maciej Jojczyk sp.k. w tekście: „Koniec przydatności fundacji rodzinnych w M&A?"
Weto prezydenta sprawia jednak, że zmiany te nie wejdą w życie, a fundacje rodzinne będą nadal funkcjonować na dotychczasowych zasadach.