TELKO.IN / Artykuły / Informacje

Przegląd prasy, czwartek

Dziennik Gazeta Prawna: Świat traci cierpliwość do Big Techów

Europa walczy z Metą, która nie panuje nad scamerskimi reklamami, za co może jej grozić wielomilionowa kara. USA oskarżają koncern o celowe stosowanie rozwiązań mogących uzależniać dzieci i zmuszają do zawarcia ugody. Które z tych działań okaże się skuteczniejsze i doprowadzi do zmian w modelu biznesowym big techów? Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zawnioskował do Komisji Europejskiej o nałożenie na Metę kary w wysokości miliarda złotych. Zdaniem polskiego rządu gigant technologiczny nie wprowadził skutecznych narzędzi eliminujących fałszywe reklamy pojawiające się na należących do niego serwisach. Impulsem do złożenia wniosku była sprawa prezesa InPostu, Rafała Brzoski, który od lat oskarża Metę o to, że koncern nie stara się walczyć z oszustami, którzy wykorzystują wizerunek jego oraz jego żony Omeny Mensah w scamerskich reklamach, które pojawiają się m.in. na Facebooku. To jednak nie koniec problemów technologicznego giganta. Za oceanem został on bowiem zmuszony do zawarcia porozumienia z 29 stanami USA, które oskarżały firmę o celowe stosowanie rozwiązań mogących uzależniać dzieci od Facebooka i Instagrama. W ramach ugody właściciel obu platform ma zapłacić 16,68 mld dolarów oraz wdrożyć dodatkowe zabezpieczenia chroniące nieletnich. Podstawą prawną do nałożenia kary na Metę przez Komisję Europejską – o co zawnioskował minister cyfryzacji – jest akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act – DSA). Komisja Europejska prowadzi już kilkanaście postępowań przeciwko big techom na podstawie DSA, w tym przeciwko Mecie, między innymi o to, że nie weryfikuje skutecznie wieku swoich użytkowników i że stosuje różne funkcje uzależniające. 

Więcej w: Świat traci cierpliwość do Big Techów (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Inteligentny system transportowy utknął w korku. Samorządy nie wiedzą, na czym stoją

Do końca roku miał być uruchomiony zintegrowany inteligentny system transportowy (ITS) zgodny z nowymi wymogami dyrektywy UE. Jednak projekt przepisów, które to regulują, nadal jest w powijakach. Samorządy wciąż nie mają pewności, jakie zadania będą musiały sfinansować. Nowe przepisy o inteligentnych systemach transportowych (ITS) znajdą się w ustawie o drogach publicznych oraz w kilku innych ustawach. Zawarte w nich rozwiązania są implementacją unijnej dyrektywy 2023/2661 z 22 listopada 2023 r., która w Polsce powinna być wdrożona do 21 grudnia 2025 r. Zakłada ona integrację dotychczas funkcjonujących w różnych krajach wielu ITS-ów. Państwa mają udostępniać na potrzeby systemów unijnych dane o ruchu drogowym, skonfigurowane w taki sposób, aby można je było wykorzystać w systemach sterowania ruchem lub sterowania pojazdami autonomicznymi. Inteligentne systemy transportowe działają zarówno na świecie, jak i w Polsce od kilkudziesięciu lat. – Generalnie ITS to zespół rozwiązań informatycznych, telekomunikacyjnych i pomiarowych, służących do monitorowania ruchu drogowego, zarządzania transportem (towarowym, publicznym i prywatnym) oraz przekazywania użytkownikom informacji o sytuacji na drogach. Na ITS składają się m.in. rozmaite czujniki, kamery, urządzenia pomiarowe i systemy teleinformatyczne, które umożliwiają gromadzenie i przetwarzanie danych o ruchu, wypadkach, utrudnieniach, robotach drogowych czy warunkach przejazdu – tłumaczy dr inż. Ewa Wolniewicz-Warska, ekspert Związku Powiatów Polskich.

Więcej w: Inteligentny system transportowy utknął w korku. Samorządy nie wiedzą, na czym stoją (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Zagraniczny film lub serial w streamingu jest z podatkiem

Spółka, która nabywa ograniczone prawa do udostępnienia filmu lub serialu we własnych kanałach telewizyjnych lub na własnej platformie streamingowej, powinna potrącić podatek u źródła od wypłacanego za granicę wynagrodzenia – stwierdził dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej. Pytanie zadała spółka akcyjna prowadząca działalność gospodarczą w sektorze medialnym, audiowizualnym i streamingowym. W jej ramach nadaje własne kanały telewizyjne, eksploatuje treści audiowizualne w kanałach linearnych i prowadzi własną internetową platformę streamingową, udostępniając widzom zagraniczne filmy i seriale. Spółka nabywa w związku z tym ograniczone prawa do ich dystrybucji od przedsiębiorców medialnych m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Indii, Meksyku, Kolumbii i Hongkongu. Kontrahenci przesyłają jej każdorazowo aktualne certyfikaty rezydencji. Przypomnijmy, że co do zasady należności licencyjne wypłacane zagranicznemu kontrahentowi są opodatkowane w naszym kraju według 20-proc. stawki CIT. Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 1 podatek dotyczy m.in. przychodów z praw autorskich lub praw pokrewnych. Należności licencyjne są również opodatkowane na podstawie art. 12 międzynarodowych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, jakie zawiera m.in. nasz kraj.

Więcej w: Zagraniczny film lub serial w streamingu jest z podatkiem (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Comarch potężnie zarobił. Wie, jak wycisnąć zysk z AI, unikając groźnej pułapki, i patrzy w kosmos

Comarch, jedna z największych polskich firm IT, pod skrzydłami funduszu CVC rośnie jak na drożdżach i mocno się zmienia. Filar biznesu, czyli ERP, przestawia z licencji na subskrypcję, od pracowników bezwzględnie egzekwuje korzystanie z AI, ostrzy sobie zęby na europejski projekt IRIS² i przebiera w ofertach software house'ów na sprzedaż.

Więcej w: Comarch potężnie zarobił. Wie, jak wycisnąć zysk z AI, unikając groźnej pułapki, i patrzy w kosmos (dostęp płatny)

Puls Biznesu: AI przejmie zakupy w sieci? E-sklepy muszą się przygotować

Handel w internecie prędzej czy później przejmie sztuczna inteligencja. Dla e-sklepów to rewolucja, która zmieni zasady gry. Jak wygrać wyścig o klientów w erze AI? Sztuczna inteligencja wyręcza człowieka z coraz większej ilości zadań. Czy przejmie też zakupy w sieci? Już dzisiaj handel internetowy coraz częściej odbywa się nie tylko ze wsparciem maszyn, ale całkowicie pomiędzy nimi — z jednej strony jest oprogramowanie działające w imieniu kupującego, a z drugiej zautomatyzowana platforma sprzedawcy. Co to oznacza dla sklepów internetowych? AI przejmie 15 proc. codziennych zakupów gospodarstw domowych w krajach rozwiniętych już w 2027 r. – wynika z raportu firmy analityczno-badawczej Gartner na temat technologicznych trendów. Według firmy Signifyd transakcje między maszynami w amerykańskim segmencie elektroniki i FMCG rosną o 42 proc. rocznie. W Polsce ponad 42 proc. młodych e-konsumentów wykorzystuje narzędzia oparte na generatywnej sztucznej inteligencji do researchu i weryfikacji ofert przed zakupem. Choć finalna autoryzacja płatności nad Wisłą wciąż najczęściej należy do człowieka, na poziomie infrastruktury sieciowej aktywność algorytmów przyspiesza. Dane techniczne z wewnętrznej analiz platformy TrustMate specjalizującej się w zbieraniu opinii w sieci pokazują, że w ciągu ostatniego roku skanowanie polskich zasobów handlowych przez automatyczne systemy AI mocno wzrosło.

Więcej w: AI przejmie zakupy w sieci? E-sklepy muszą się przygotować (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Movie Games w opałach. Sąd postanowił o zabezpieczeniu pieniędzy na kontach spółki

Rafał Pęcherzewski, który w maju złożył pozew i domaga się od Movie Games zapłaty 6,5 mln zł, uzyskał sądowe zabezpieczenie roszczeń. - Z satysfakcją przyjęliśmy decyzję sądu o udzieleniu zabezpieczenia całości żądanej kwoty 5 245 579,82 zł – mówi jego adwokat.

Więcej w: Movie Games w opałach. Sąd postanowił o zabezpieczeniu pieniędzy na kontach spółki (dostęp płatny)

Puls Biznesu: AI: Inwestycja, która zmienia reguły biznesu

Sztuczna inteligencja może stać się źródłem przewagi konkurencyjnej, ale jej wdrażanie powinno zaczynać się nie od wyboru technologii, lecz od zrozumienia procesów, danych i realnych potrzeb przedsiębiorstwa. Tomasz Janiec, ekspert IBM z blisko 20-letnim doświadczeniem w branży technologicznej, podkreśla, że AI nie jest zjawiskiem nowym. Rozwiązania oparte na machine learningu od lat wspierają biznes m.in. w prognozowaniu i analizie danych. Dziś natomiast zmieniła się przede wszystkim skala zainteresowania technologią i dostępność narzędzi. – Samo wdrożenie sztucznej inteligencji, bez analizy i zrozumienia procesów biznesowych, nie pchnie nas do przodu – dodaje ekspert. Pierwszym krokiem powinno być więc zinwentaryzowanie procesów, wskazanie obszarów możliwej optymalizacji oraz uporządkowanie danych. Równie ważna jest gotowość ludzi i wsparcie zarządu. Dopiero na tej podstawie można zdecydować, gdzie zastosowanie AI rzeczywiście przyniesie wartość.

Więcej w: AI: Inwestycja, która zmienia reguły biznesu (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Księgowość w erze AI

Przedsiębiorcy mierzą się dziś z presją kosztową, zmianami regulacyjnymi i rosnącymi oczekiwaniami wobec informacji. Zarządy potrzebują danych finansowych nie tylko poprawnych, ale aktualnych, bo decyzje o inwestycjach, płynności czy rozwoju trzeba podejmować coraz szybciej. Tymczasem tradycyjna księgowość wciąż często opisuje to, co już się wydarzyło. Dokument musi zostać dostarczony, rozpoznany i rozliczony, zanim stanie się podstawą analizy. Tę lukę między zdarzeniem gospodarczym a wiedzą potrzebną przedsiębiorcy zaczyna wypełniać sztuczna inteligencja. – Księgowi w dużej mierze pracują dziś dla urzędów skarbowych, a dopiero później mają czas, żeby przeanalizować dane i przekazać je zarządowi. Problem polega na tym, że wszystko dzieje się po fakcie – mówi Dominik Laskowski, CEO i Co-Founder autoMEE. Przełom nie polega jednak na kolejnym przyspieszeniu znanych czynności. Dotychczasowa automatyzacja opierała się głównie na zdefiniowanych wcześniej schematach: jeśli wydarzy się X, system wykonuje Y. Generatywna AI analizuje kontekst i reaguje na sytuacje, których nie sposób opisać jednym zestawem reguł. Na tej logice rozwijana jest platforma flowMEE. System odczytuje i klasyfikuje dokumenty, wspiera księgowanie, rozlicza płatności z wyciągami bankowymi i zarządza obiegiem. Może też uczyć się zasad danej organizacji, a nietypowe przypadki pozostawiać do weryfikacji człowieka. Korzyścią jest mniej ręcznej pracy i krótsza droga od dokumentu do informacji przydatnej w zarządzaniu.

Więcej w: Księgowość w erze AI (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Hub, w którym pomysły stają się innowacją

W Polsce innowacje kojarzą się z nową technologią, wynalazkiem albo patentem. W praktyce ich wartość ujawnia się dopiero wtedy, gdy rozwiązanie odpowiada na konkretną potrzebę i potrafi przejść drogę od pomysłu do zastosowania. Potrzebne są badania, zrozumienie użytkownika, model biznesowy, finansowanie i sposób wdrożenia. – Żeby innowacja zadziałała, nie wystarczy patent. Już na etapie tworzenia trzeba myśleć o tym, co będziemy robić osiem kroków wprzód – mówi Rafał Muda, założyciel Flow Centrum Badawcze, Twórca Human-AI Fusion Lab, Psycholog i ekspert AI. Takie myślenie pokazuje, jak zmienia się podejście do tworzenia innowacji. Coraz rzadziej wystarcza jedna kompetencja czy zamknięcie projektu w technologii. Potrzebne są zespoły łączące badania, analitykę, UX, development i sztuczną inteligencję. W takim modelu działa Flow Centrum Badawcze, gdzie przy projektach współpracuje ponad trzydzieści osób różnych specjalizacji. Kluczowe są pytania zadawane przed rozpoczęciem pracy technologicznej.

Więcej w: Hub, w którym pomysły stają się innowacją (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Kwartalne wyniki CD Projektu powyżej oczekiwań, cel 3 mld zysku w latach 2024-27 nieaktualny

Giełdowy producent gier w pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. zwiększył zysk o 37 proc. W samym drugim kwartale miał 143 mln zł zysku, który okazał się wyraźnie powyżej oczekiwań analityków. Grupie najprawdopodobniej nie uda się osiągnąć celu wynikowego na lata 2024-2027. W pierwszym półroczu półroczu 2026 r. grupa CD Projekt RED wypracowała 435 mln zł przychodów, co jest wynikiem o 23 proc. lepszym niż w porównywalnym okresie ubiegłego roku.

Więcej w: Kwartalne wyniki CD Projektu powyżej oczekiwań, cel 3 mld zysku w latach 2024-27 nieaktualny (dostęp płatny)

Parkiet: AI może przeorać polski system podatkowy

Zdecydowana większość uczestników Panelu Ekonomistów „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” jest zdania, że AI może uderzyć w dochody z podatków od pracy, co oznacza mocniejsze opodatkowanie kapitału i zysków.
 

Więcej w: AI może przeorać polski system podatkowy (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Szkolna higiena cyfrowa bez efektu „wow”

W Polsce sprzedaż smartfonów spada w tym roku w dwucyfrowym tempie. Nie ma to jednak związku z zakazem komórek w szkołach podstawowych. Od 1 września w Polsce obowiązuje nowelizacja ustawy Prawo oświatowe, która zakazuje używania smartfonów przez uczniów w szkołach podstawowych. Rozmowy o wprowadzeniu tych zapisów nabrały tempa w 2024 r. Wydawać by się mogło, że oto nowy rok szkolny przyniósł diametralną zmianę, którą odczują nie tylko dzieci i nauczyciele, ale także firmy sprzedające smartfony. Na razie jednak wszystko działa tak, jakby nic wielkiego się nie stało. Hipermarkety ze sprzętem RTV AGD i operatorzy telekomunikacyjni – tak jak w poprzednich latach – reklamowali usługi i smartfony w kampaniach poprzedzających start roku szkolnego. Co prawda widać lekkie przesunięcie akcentów na inne urządzenia i telefony z drugiej ręki. Zakaz używania sprzętów przez kilka godzin dziennie nie oznacza zakazu ich posiadania w ogóle – tłumaczą przedsiębiorcy. W samych szkołach też trudno mówić o diametralnej zmianie.

Więcej w: Szkolna higiena cyfrowa bez efektu „wow” (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Kiedy aktywność pracownika w internecie uzasadnia zwolnienie

„To przecież mój prywatny profil”. Ten argument często pojawia się, gdy do działu HR trafia kontrowersyjny wpis, nagranie albo komentarz opublikowany przez pracownika. Problem w tym, że granica między życiem prywatnym a zawodowym nie zawsze pokrywa się z granicą między czasem pracy a czasem wolnym. Pracownik, który po godzinach publikuje treści w mediach społecznościowych, nadal może być kojarzony z firmą. Czasem sam wskazuje pracodawcę na LinkedInie, zdarza się, że występuje w służbowej odzieży, nagrywa materiał w biurze albo opowiada historię, której szczegóły pozwalają rozpoznać klientów, współpracowników lub miejsce zatrudnienia. Nie oznacza to jednak, że firma ma prawo kontrolować prywatne życie zatrudnionych albo reagować na każdą internetową wypowiedź, z którą się nie zgadza. Sama kontrowersyjność publikacji nie jest jeszcze naruszeniem obowiązków pracowniczych. Z drugiej strony pracodawca nie zawsze może poprzestać na uznaniu, że publikacja została zamieszczona na prywatnym profilu i pozostaje bez związku z zatrudnieniem. Jeżeli aktywność pracownika narusza dobra innych osób, zagraża bezpieczeństwu współpracowników, ujawnia informacje poufne, godzi w interesy klientów albo podważa zaufanie niezbędne na danym stanowisku, zdecydowana reakcja firmy może być nie tylko dopuszczalna, lecz wręcz konieczna.

Więcej w: Kiedy aktywność pracownika w internecie uzasadnia zwolnienie (dostęp płatny)

Gazeta Wyborcza: Administracja Trumpa staje po stronie gigantów sztucznej inteligencji w sporze z „New York Timesem"

Administracja Donalda Trumpa stanęła po stronie Microsoftu i OpenAI w przełomowym procesie dotyczącym sztucznej inteligencji. Od wyroku w sprawie zależeć może, w jaki sposób trenowane będą modele AI. W 2023 r. „New York Times" pozwał OpenAI oraz Microsoft o to, że obie firmy bezprawnie wykorzystały artykuły amerykańskiej gazety, by trenować swoje modele sztucznej inteligencji. Redakcja zarzuca technologicznym gigantom łamanie prawa autorskiego, gdyż teksty dziennika wykorzystane zostały bez jej wiedzy i zgody. Proces może być przełomowy w związku z dyskusją o trenowaniu modeli AI w USA. W sprawie głos zabrała właśnie administracja Donalda Trumpa. Jak informuje portal Wired, do sądu wpłynęło pismo od Departamentu Sprawiedliwości. Wskazano w nim, że Stany Zjednoczone mają istotny interes w tym, żeby szkolenia AI w zakresie utworów chronionych prawem autorskim były uznawane za dozwolony użytek, gdyż dzięki temu branża AI w kraju będzie w stanie „utrzymać globalną pozycję lidera w dziedzinie sztucznej inteligencji". Innymi słowy – amerykańska administracja stanęła po stronie firm OpenAI i Microsoft. W liście zawarto też sugestię, że wygrana „New York Times" może mieć katastrofalne skutki dla branży AI. „Ograniczanie rozwoju LLM (Large Language Model, czyli duży model językowy) z powodu niezrozumienia doktryny dozwolonego użytku zniweczyłoby twórczy i naukowy postęp, a jednocześnie ograniczyłoby dobrobyt i mobilność gospodarczą Ameryki" – czytamy w piśmie do sądu. Jako argument podano, że modele językowe AI nie są bezpośrednią konkurencją dla redakcji, więc powinny podlegać tzw. prawu dozwolonego użytku. 
 
 
Gazeta Wyborcza: Brutalna prawda o AI w firmach. „Pracownicy celowo sabotują wdrażanie AI"
 
AI miała być rewolucją w pracy, wyręczać ludzi w powtarzalnych i monotonnych zadaniach. Okazuje się, że zdecydowanie częściej dokłada pracy, o ile pracownicy w ogóle chcą z niej korzystać. Piotr Bombol, właściciel firmy Constans, która doradza we wdrożeniach AI w firmach ocenia, że  nikt tak naprawdę nie wie, jak skutecznie wdrożyć AI w firmie. Oczywiście jest pełno kursów, ekspertów i certyfikatów, ale gdy trzeba zrobić to na poważnie w średniej lub dużej firmie, to okazuje się, że ludzie często nie wiedzą, od czego w ogóle zacząć. – Mam teorię, że „wdrażanie AI w polskich firmach" często kończy się na kupieniu jednej subskrypcji czata AI dla wszystkich pracowników, którzy wrzucają tam wszystko od prywatnych spraw medycznych po poufne firmowe dokumenty – mówi.
 


Gazeta Wyborcza: Kierowcy z Europy, w tym z Polski, pozywają Ubera. „Wyzysk nie może trwać"

40 tys. kierowców z całej Europy pozwało Ubera. Algorytm stosowany przez Ubera sprawdzał, jak mocno może ograniczyć wynagrodzenia dla kierowców za przejazd – twierdzą. Kierowcy jeżdżący w ramach aplikacji Uber złożyli w Amsterdamie pozew zbiorowy przeciwko firmie. W sumie to ok. 240 tys. europejskich kierowców m.in. z Holandii, Wielkiej Brytanii, a także Polski. Zarzucają firmie, że algorytm ograniczał ich zarobki, a także że Uber bezprawne wykorzystywał dane kierowców do szkolenia swoich modeli AI. Teraz domagają się odszkodowania oraz nakazu sądowego, dzięki któremu Uber nie będzie naruszać przepisów RODO. Kierowcy twierdzą, że Uber stosuje w Wielkiej Brytanii dynamiczne systemy wynagrodzeń od 2023 roku, obniżając ich roczne dochody o około 5 tys. funtów. System ten został wprowadzony w Holandii w tym roku.
 
Więcej w: Kierowcy z Europy, w tym z Polski, pozywają Ubera. „Wyzysk nie może trwać" (dostęp płatny)

 

 

Czytaj również: