Dziennik Gazeta Prawna: Big Techy chcą wstrzymać wyścig AI. Rynek reaguje
Po tym, jak liderzy Big Techów wezwali do spowolnienia wyścigu AI i stworzenia ram bezpieczeństwa, biznes wstrzymał oddech. Maklerzy zaczęli liczyć, ile to może kosztować i kto straci najwięcej. Wątpliwości budzą ogromne inwestycje w infrastrukturę napędzającą boom sztucznej inteligencji. Słowa technologicznych gigantów odbiły się echem na globalnych rynkach już w poniedziałek. Chwilowe spadki zaliczyły spółki technologiczne w Stanach Zjednoczonych, Europie i Azji. Nvidia zakończyła poniedziałkową sesję ze spadkiem o 3,4 proc. proc., AMD 4,4 proc., a notowane w Tokio akcje SoftBanku straciły 10,7 proc. W kolejnych dniach część strat została jednak odrobiona. Inwestorzy zaczęli na nowo kalkulować opłacalność gigantycznych nakładów, które w ostatnich latach popłynęły na budowę zaplecza dla rozwoju sztucznej inteligencji. Ewentualne wyhamowanie wyścigu mogłoby zmienić dotychczasowe prognozy dotyczące zapotrzebowania na układy scalone, centra danych i zasilającą je energię. Pod znakiem zapytania stanęły więc perspektywy firm, które postawiły na branżę AI. Pieniądze zaangażowane w ten wyścig są ogromne. Według analiz Bank of America Global Research Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta i Oracle mają w tym roku przeznaczyć na inwestycje kapitałowe ok. 795 mld dol., a w 2027 r. już niemal 1,08 bln dol. Znaczna część tych wydatków trafia do producentów półprzewodników, którzy należą do największych beneficjentów boomu inwestycyjnego. Perspektywa ograniczenia nakładów na infrastrukturę szybko odbiła się więc na ich wycenach.
Więcej w: Big Techy chcą wstrzymać wyścig AI. Rynek reaguje (dostęp płatny)
Dziennik Gazeta Prawna: Cyfrowa pułapka w systemie MOS 2.0
Najnowsza aktualizacja systemu MOS 2.0 obsługującego wnioski pobytowe cudzoziemców powoduje problemy. Zmiana sposobu określania stanowiska pracy wywołuje obawy o masowe korekty dokumentów i ryzyko uznania, że cudzoziemcowi nielegalnie powierzono pracę. Wdrożony 27 kwietnia 2026 r. system teleinformatyczny MOS 2.0 przeniósł procesy migracyjne na model online. Wycofano tradycyjne wnioski papierowe, a próba ich złożenia w dotychczasowy sposób skutkuje pozostawieniem sprawy bez rozpoznania. Jednak to nie sama cyfryzacja, lecz najnowsza aktualizacja systemu i wprowadzona w niej z pozoru drobna modyfikacja techniczna stały się w ostatnich dniach źródłem niepewności prawnej. Sprawa dotyczy sposobu wskazywania stanowiska pracy cudzoziemca w kluczowym dokumencie, jakim jest załącznik nr 1 do wniosku. Jak informuje Nadia Winiarska, zastępca dyrektora departamentu pracy Konfederacji Lewiatan, dotychczas pracodawca mógł w odpowiedniej rubryce wybrać opcję „Inne” i wpisać nazwę stanowiska zgodnie z umową, jeżeli nie odpowiadała ona stanowiskom wskazanym w Klasyfikacji Zawodów i Specjalności (KZiS). Było to szczególnie istotne w przypadku dużych, międzynarodowych korporacji, które bardzo często posługują się własnymi nazwami stanowisk, niekoniecznie odpowiadającymi nomenklaturze KZiS. Po najnowszej aktualizacji MOS 2.0, do której doszło kilkanaście dni temu, pracodawca jest zobowiązany do wyboru stanowiska wyłącznie z rozwijanej listy KZiS. Zgodnie z nowym pouczeniem, jeżeli nazwa stanowiska stosowana w umowie różni się od tej wskazanej w klasyfikacji, nazwę wynikającą z umowy należy wpisać odręcznie w polu „Zakres podstawowych obowiązków”.
Więcej w: Cyfrowa pułapka w systemie MOS 2.0 (dostęp płatny)
Dziennik Gazeta Prawna: AI i bhp: bardzo ułatwia pracę, choć nie zastąpi człowieka
Sztuczna inteligencja może pomóc wykrywać zagrożenia i zapobiegać wypadkom przy pracy. Eksperci podkreślają jednak, że nie zastąpi człowieka – za decyzje i bezpieczeństwo pracowników nadal odpowiada pracodawca. Sztuczna inteligencja coraz częściej jest stosowana przez specjalistów ds. bhp. Choć znacząco ułatwia wykonywanie wielu zadań, jej niewłaściwe wykorzystanie może prowadzić do poważnych konsekwencji. Michał Lidzbarski, założyciel Krajowego Centrum Badań Sztucznej Inteligencji, wskazuje, że dziś AI w bhp to nie tylko program do wypełniania formularzy. – Specjalista bhp może dziś zbudować dla każdej obsługiwanej firmy własny „mózg” AI, czyli projekt, w którym znajdują się wzory dokumentów, instrukcje stanowiskowe, ocena ryzyka, lista maszyn i historia zdarzeń. Kiedy przychodzi prośba o nową instrukcję albo protokół, AI pracuje na wiedzy o tej konkretnej firmie, na jej szablonach. Specjalista obsługujący kilkanaście firm ma kilkanaście takich mózgów i przy każdym zleceniu zaczyna od gotowego kontekstu, a nie od pustej kartki – podkreśla Michał Lidzbarski. Zauważa jednocześnie, że brak takiego wyspecjalizowania to zagrożenie. – AI, która nie zna firmy, zgaduje. Zgaduje przekonująco i poprawną polszczyzną. W bhp taki dokument jest groźniejszy niż jego brak – przestrzega ekspert. W jego ocenie AI w bhp może być szczególnie przydatne, jeśli chodzi o tworzenie dokumentacji, przygotowywanie szkoleń i obsługę pytań, które systematycznie powracają.
Więcej w: AI i bhp: bardzo ułatwia pracę, choć nie zastąpi człowieka (dostęp płatny)
Dziennik Gazeta Prawna: Czy informatycy w urzędzie gminy muszą mieć uprawnienia energetyczne
Informatycy w urzędzie gminy często zajmują się nie tylko oprogramowaniem, lecz także konserwacją i naprawą komputerów. Czy do takich prac potrzebują uprawnień energetycznych? Wątpliwości dotyczą zwłaszcza czynności wykonywanych po odłączeniu urządzeń od zasilania. ODPOWIEDŹ: Tak. Jeżeli pracownicy działu informatycznego wykonują czynności serwisowe, konserwacyjne lub naprawcze dotyczące sprzętu komputerowego jako urządzeń elektrycznych, powinni mieć świadectwa kwalifikacyjne w zakresie eksploatacji. Samo odłączenie urządzenia od zasilania na czas wykonywania prac nie zwalnia z tego obowiązku. Uprawnienia nie są natomiast wymagane do zwykłej obsługi urządzeń o napięciu znamionowym nieprzekraczającym 1 kV i mocy znamionowej nieprzekraczającej 20 kW, jeżeli zasady ich użytkowania zostały określone w dokumentacji. Zgodnie z art. 2373 par. 1 kodeksu pracy pracodawca nie może dopuścić pracownika do wykonywania zadań, do których nie ma on wymaganych kwalifikacji lub potrzebnych umiejętności, a także dostatecznej znajomości przepisów i zasad bezpieczeństwa oraz higieny pracy. Z kolei art. 54 ust. 1 prawa energetycznego stanowi, że osoby zajmujące się eksploatacją sieci, urządzeń i instalacji określonych w przepisach wykonawczych muszą mieć kwalifikacje potwierdzone świadectwem wydanym przez komisję kwalifikacyjną.
Więcej w: Czy informatycy w urzędzie gminy muszą mieć uprawnienia energetyczne (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Leasingodawcy nie są widoczni dla AI. Ona ich nie poleci
Firmy leasingowe są dobrze widoczne w internecie. Gorzej jest, kiedy informacji na ich temat szuka sztuczna inteligencja.
Więcej w: Leasingodawcy nie są widoczni dla AI. Ona ich nie poleci (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Rekord na polskim rynku e-commerce. Skąd trend przeciwny do globalnego?
Sprzedaż polskich e-sklepów zwiększyła się w sierpniu zarówno w relacji do lipca, jak i rok do roku. Wynik zwraca uwagę, bo globalny e-commerce przechodził w tym czasie typowe letnie spowolnienie.
Więcej w: Rekord na polskim rynku e-commerce. Skąd trend przeciwny do globalnego? (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Polska ma być co najmniej regionalnym liderem w AI. „Będziemy rozwijać data center w Polsce"
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański chciałby, żeby Polska była co najmniej regionalnym liderem w możliwościach sztucznej inteligencji. Podczas środowej konferencji zapowiedział rozwój centrów danych. „Chciałbym, żeby Polska była co najmniej regionalnym liderem w możliwościach AI. W Europie Środkowo-Wschodniej wiemy, że inwestycje w tym obszarze są wciąż mocno ograniczone, a my – myśląc o naszej suwerenności, bezpieczeństwie - musimy zapewnić sobie co najmniej odpowiednie możliwości dla obsługi polskiego rynku i bezpieczeństwa" – powiedział Domański, podczas konferencji po posiedzeniu Rady Przyszłości. „Mamy płaszczyzny suwerenności AI, o nich niedawno mówił prezes Nvidii - zaczynając od energetyki przez dostęp do procesorów, następnie same instalacje i budowa data center, kończąc na dużych modelach i aplikacjach. I Polska musi moim zdaniem zabezpieczać swój udział, swoje miejsce na tych wszystkich płaszczyznach. Więc odpowiadając wprost - tak, będziemy rozwijać data center w Polsce" – dodał.
Więcej w: Polska ma być co najmniej regionalnym liderem w AI. „Będziemy rozwijać data center w Polsce" (dostęp płatny)
Parkiet: Operatorzy przed wielkim sprawdzianem z 5G
Na początku 2027 r. Urząd Komunikacji Elektronicznej sprawdzi, czy polskie telekomy wywiązały się z obietnic złożonych przy okazji pierwszej aukcji pasma dla sieci nowej generacji. Jaki jest jej zasięg obecnie i kto ma najwięcej do zrobienia? Orange i T-Mobile już deklarują, że spełniają najważniejsze wymogi. Play i Plus zapewniają, że zdążą w terminie. Tymczasem różnice w deklarowanym zasięgu 5G między sieciami pozostają duże. Do końca tego roku operatorzy komórkowi sieci Play, Plus, Orange i T-Mobile mają czas na realizację głównej części jakościowych zobowiązań inwestycyjnych zaciągniętych wobec państwa, by dostać cenne częstotliwości dla sieci 5G (zakres 3,6 GHz, inaczej pasmo C). Po tym etapie Urząd Komunikacji Elektronicznej zweryfikuje, czy wywiązali się z zadania.
Więcej w: Operatorzy przed wielkim sprawdzianem z 5G (dostęp platny)
Parkiet: Czwarta fala strachu przed AI
Szef Anthropic Dario Amodei wzywa branżę AI do zwolnienia tempa, a Sam Altman deklaruje, że OpenAI jest na to gotowe. Dyskusja o bezpieczeństwie AI nabiera wymiaru geopolitycznego w związku z rywalizacją USA i Chin. Dario Amodei, prezes Anthropic, twórcy Claude i jednego z głównych rywali OpenAI, chce dać branży więcej czasu na rozwiązanie problemu kontroli coraz potężniejszych systemów. Jak opisuje „Washington Post”, wezwał największe laboratoria do spowolnienia rozwoju modeli. Chodzi o to, by ich możliwości nie rosły szybciej niż zabezpieczenia pozwalające nad nimi zapanować. Apel Amodeia pojawia się po wyjątkowo burzliwym tygodniu w świecie AI. Badacze OpenAI i Anthropic coraz głośniej ostrzegają przed utratą kontroli nad modelami, a Anthropic ujawniło przypadki, gdy jego systemy podczas testów uzyskały dostęp do zewnętrznych systemów.
Więcej w: Czwarta fala strachu przed AI (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Automatyczna deklaracja za trzy lata
Ministerstwo Finansów szykuje automatyczne raportowanie VAT na wzór tego już działającego w PIT. Potwierdziły się nieoficjalne informacje „Rzeczypospolitej”: fiskus będzie przygotowywał dla przedsiębiorców wstępne rozliczenia VAT na podstawie danych z KSeF i innych źródeł. Jako pierwsi podaliśmy tę informację 24 czerwca, a w ostatni wtorek w wykazie prac legislacyjnych rządu opublikowano zapowiedź stosownych zmian w ustawie o VAT. MF chce także upowszechnić wirtualne kasy rejestrujące sprzedaż detaliczną. W ten sposób administracja skarbowa będzie na bieżąco otrzymywać dane o obrocie z dwóch źródeł. Krajowy System e-Faktur już dostarcza takich informacji o obrocie biznesowym, a wirtualne kasy dostarczą danych o sprzedaży dla konsumentów. Nowe kasy będą nosiły nazwę KeKR – Krajowa e-Kasa Rejestrująca.
Więcej w: Automatyczna deklaracja za trzy lata (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Bunt AI: mit czy realne zagrożenie?
Sztuczna inteligencja jest jak uzależniający narkotyk: z jednej strony pragniemy jej rozwoju i coraz szerzej z niej korzystamy. Z drugiej boimy się uzależnienia. Bill Gates jest kolejnym technologicznym guru, który ostrzega przed dramatycznymi konsekwencjami niekontrolowanego rozwoju AI. Nie pierwszym, nie ostatnim. Bunt maszyn? Już pierwsza historia, w której użyto słowa „robot” (licząca ponad sto lat sztuka „R.U.R.” Karela Čapka) opisywała świat, w którym myślące automaty przejęły władzę nad niezbyt błyskotliwym homo sapiens. W ostatnich latach liczba katastroficznych prognoz związanych z wyrwaniem się AI spod kontroli ludzi gwałtownie wzrosła.
Więcej w: Bunt AI: mit czy realne zagrożenie? (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: „Zaufajcie nam". Sam Altman i Mark Zuckerberg przekonują, że giganci AI uregulują się sami
Kilka dni po apelach o spowolnienie rozwoju sztucznej inteligencji, część szefów branży zmienia ton. Sam Altman prosi o zaufanie do firm AI, Mark Zuckerberg i Jensen Huang z Nvidii przekonują, że rynek sam wymusi bezpieczeństwo. Krytycy, od Berniego Sandersa po Steve'a Bannona, odpowiadają, że firmom technologicznym nie można tego zostawić. – Świat powinien nam zaufać, że postąpimy właściwie, bo czujemy wagę tej sprawy – mówił we wtorek Sam Altman, szef OpenAI, na konferencji Salesforce'a Dreamforce w San Francisco. Altman przyznał, że obawy wobec AI są uzasadnione, ale jednocześnie zapewnił, że firmy są w stanie regulować się same. Dodał, że jeśli nie zdołają utrzymać bezpieczeństwa, to same zwolnią albo się zatrzymają. To pierwsze publiczne wystąpienie Altmana od czasu, gdy w zeszłym tygodniu dyskusję o AI rozgrzał wpis badacza, który odszedł z Anthropic. Twierdził w nim, że pozostawiona bez kontroli AI może do końca dekady zabić wszystkich ludzi. Szef Anthropika Dario Amodei wezwał wówczas do spowolnienia prac i do regulacji branży przez rządy. Apel poparli m.in. Sam Altman, współzałożyciel Google DeepMind Demis Hassabis i Elon Musk.
Więcej w: „Zaufajcie nam". Sam Altman i Mark Zuckerberg przekonują, że giganci AI uregulują się sami (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Koniec TikToka i Instagrama dla dzieci w UE? Komisja Europejska szykuje twarde zakazy
Ursula von der Leyen zapowiedziała rozporządzenie, które zakaże dzieciom korzystania z serwisów społecznościowych, czatów AI i gier online. Dzieci od 13 roku życia będą mogły z socjali korzystać w ograniczonym zakresie, pod nadzorem rodziców. Podczas orędzia o przyszłości Unii Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała rozpoczęcie prac nad unijnym zakazem korzystania z serwisów społecznościowych przez dzieci. Najmłodsi do 13 roku życia mieliby całkowity zakaz korzystania z serwisów takich jak Facebook, TikTok czy Instagram. Z kolei dzieci do 15 roku życia mogłyby korzystać z serwisów pod nadzorem rodziców i w okrojonym zakresie w ramach „mini-kont". Czas korzystania z takich kont zostałby ograniczony do jednej godziny dziennie.
Więcej w: Koniec TikToka i Instagrama dla dzieci w UE? Komisja Europejska szykuje twarde zakazy (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Obawy o AI dotarły do Polski. Rada Przyszłości ma prostą rekomendację: inwestujmy, by móc się bronić
Temat zagrożeń związanych z AI zdominował obrady Rady Przyszłości, czyli ciała doradczego przy premierze. Naukowcy i przedsiębiorcy mówią tu jednym głosem: musimy mieć własne AI i kompetencje, by móc reagować na zagrożenia. Minister Andrzej Domański, który przewodniczy Radzie, przyznał, że to wokół zagrożeń związanych z AI skupiła się debata na siódmym oficjalnym spotkaniu przedstawicieli biznesu i nauki. Powód? Ostrzeżenia płynące od zeszłego tygodnia związane z apelami o ograniczenie AI. – Polska nie ma kompetencji i mocy do obrony przed tym zagrożeniem. Na te zagrożenia, włącznie z rzekomym unicestwienie cywilizacji, powinniśmy odpowiadać w jeden sposób: inwestując we własne AI. To jest najlepsza obrona – stwierdził prof. Piotr Sankowski, dyrektor Instytutu Badawczego IDEAS.
Więcej w: Obawy o AI dotarły do Polski. Rada Przyszłości ma prostą rekomendację: inwestujmy, by móc się bronić (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Co trzecia złotówka Mety w Polsce pochodzi od oszustów? Alarmujące wyliczenia ekspertów Instratu
Nawet ponad jedna trzecia przychodów Mety w Polsce może pochodzić z wyświetlania fałszywych reklam i oszustw. Z opublikowanego raportu fundacji Instrat wynika, że właściciel Facebooka i Instagrama zarabia nad Wisłą na internetowym scamie niemal 760 mln zł rocznie. Fundacja Instrat, na zlecenie kancelarii Ślusarek Kubiak Pieczyk (mec. Maciej Ślusarek reprezentuje biznesmena Rafała Brzoskę w jego głośnym sporze z Metą), przygotowała raport „Skala problemu. Oszukańcze reklamy na platformach Mety". Eksperci przeanalizowali reklamy publikowane na platformach technologicznego giganta przez rok, aby sprawdzić, jaki mają w nich udział reklamy scamu, a w związku z tym – ile tak naprawdę Meta na nich w Polsce zarabia. Jarosław Kopeć, Agata Miazga i Michał Hetmański z Instratu wyliczyli, że każdego dnia Polacy widzą ok. 100 mln reklam oszustw dziennie. Przekłada się to na przychody w wysokości 2,08 mln zł dziennie i ok. 760 mln zł rocznie.
Więcej w: Co trzecia złotówka Mety w Polsce pochodzi od oszustów? Alarmujące wyliczenia ekspertów Instratu (dostęp płatny)