Dziennik Gazet Prawna: Elon Musk traci fortunę. SpaceX i Tesla mają problemy, a miliarder stawia wszystko na AI
Elon Musk nie ma dobrej passy, odkąd w czerwcu na rynku Nasdaq zadebiutowała spółka SpaceX. Wycena jego aktywów, w połowie czerwca zbliżona do 1,5 bln, zmalała o ponad 40 proc. Musk stracił tytuł bilionera. Wszystko przez spadek wartości zarządzanych przez niego firm. Notowania specjalizującej się w transporcie kosmicznym, łączności satelitarnej i rozwoju sztucznej inteligencji SpaceX obniżyły się o jedną trzecią w porównaniu ze szczytowym poziomem sprzed ponad dwóch miesięcy. Akcje firmy kosztują obecnie ok. 140 dol., o 7 proc. mniej niż na pierwszej sesji. Kurs akcji Tesli, czołowego producenta samochodów elektrycznych, spadł w tym roku o ponad 20 proc. To nie jest dobry wynik, biorąc pod uwagę, że indeks S&P 500, który obrazuje notowania największych amerykańskich korporacji, zyskał w tym samym czasie 12 proc., niemal 30 razy poprawiając rekord wszech czasów. Spadek wyceny SpaceX nie jest szczególnym zaskoczeniem. Spółka w dalszym ciągu jest wyceniana na ponad 1,8 bln dol. i mieści się w pierwszej dziesiątce firm o najwyższej wartości rynkowej notowanych na światowych giełdach. Wyróżnia się tym, że jako jedyna w tym gronie przynosi straty. W opublikowanym w sierpniu raporcie za II kw. firma pochwaliła się ponad 90-procentowym wzrostem przychodów w stosunku do poprzedniego roku, które osiągnęły 7,8 mld dol. Jednocześnie SpaceX straciła w tym okresie 0,5 mld dol. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. strata była o połowę niższa. Dla pozostałych najwyżej wycenianych spółek, wśród których dominują amerykańskie korporacje technologiczne, standardem jest wypracowywanie rekordowych zysków z kwartału na kwartał. Z trzech głównych linii biznesowych SpaceX zyski przynosi jedynie łączność satelitarna. To jej silnik finansowy.
Więcej w: Elon Musk traci fortunę. SpaceX i Tesla mają problemy, a miliarder stawia wszystko na AI (dostęp płatny)
Dziennik Gazeta Prawna: Prawdziwa suwerenność technologiczna to inteligentna niezależność
Dawniej, gdy mówiliśmy o obronności, myśleliśmy o armii i uzbrojeniu. Dziś słyszymy, że współczesne pole walki zdominowały technologie, telekomunikacja i centra danych. Czy to trwała zmiana postrzegania bezpieczeństwa państwa, w której operatorzy tacy jak Exatel odgrywają kluczową rolę? Nasza infrastruktura musi działać niezawodnie bez względu na przerwy w zasilaniu czy zakłócenia zewnętrzne. Budujemy kompleksowe rozwiązania łączące ciągłość operacyjną z cyberodpornością Cyberprzestrzeń stała się piątym polem walki, a odporność państwa zależy dziś od bezpieczeństwa jego cyfrowej infrastruktury. Współczesne konflikty nie zaczynają się od uderzeń konwencjonalnych, lecz od agresji na infrastrukturę informatyczną, elektrownie, centra danych i systemy bankowe. – Nasza odporność musi się opierać na własnych kompetencjach, pełnej kontroli nad danymi oraz bezpiecznej i niezawodnej łączności – mówi Jacek Terpiłowski, p.o. prezes zarządu spółki Exatel.
Więcej w: Prawdziwa suwerenność technologiczna to inteligentna niezależność (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Asseco przejęło firmę z 30-letnim doświadczeniem i poprawiło wyniki. Kapitalizacja przebiła 20 mld zł
Rzeszowska spółka nabyła większościowy pakiet akcji spółki Mc Comp, która jest wiodącym producentem oprogramowania dla sektora detalicznego. Wyniki informatycznej grupy w II kw. okazały się wyraźnie wyższe rok do roku i przebiły oczekiwania analityków, a giełdowa wycena w czwartek przebiła 20 mld zł. Asseco Poland, które w ostatnim czasie nie realizowało przejęć w Polsce, niedawno sfinalizowało zakup spółki IT. Pod koniec lipca nabyło 38,64 mln akcji stanowiących 97,35 proc. głosów w współce Mc Comp. Cena nabycia wynosiła 47,2 mln zł. Mc Comp to spółka z ponad 30-letnim doświadczeniem. Działa w sektorze automatycznych rozwiązań dla biznesu i jest wiodącym na rynku polskim producentem specjalistycznego oprogramowania dla sektora detalicznego. Zajmuje się projektowaniem, produkcją, sprzedażą i wdrażaniem kompleksowych produktów informatyczno-teletechnicznych wspierających działalność branż hospitality (hotele, restauracje i kawiarnie, aquaparki, baseny, ośrodki sportowe, centra rekreacyjne i rozrywkowe) oraz petro (sieci stacji paliw). Z systemów informatycznych Mc Comp korzysta ponad 3,2 tys. obiektów w Polsce, w tym ponad 2,5 tys. stacji paliw. Mc Comp, który zatrudnia ponad 140 osób, zwiększył w ubiegłym roku przychody do 36,8 mln zł, czyli o 11 proc.. Zysk netto w tym czasie wzrósł z 1,16 do do 5,87 mln zł. Z zysków za ubiegły rok spółka wypłaciła dywidendę w wysokości ponad 6 mln zł. Celem spółki zapisanym w budżecie na 2026 r. jest wzrost przychodów ze sprzedaży o około 10 proc. i wypracowanie zysku brutto większego o około 20 proc. w stosunku do 2025 r.
Więcej w: Asseco przejęło firmę z 30-letnim doświadczeniem i poprawiło wyniki. Kapitalizacja przebiła 20 mld zł (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Nvidia uciszyła sceptyków. Hossa AI trwa w najlepsze
Notowania Nvidii mocno rosną po publikacji wyników. Sytuacja, w której podaż nie nadąża za popytem, daje liderowi rynku pełną swobodę w dyktowaniu cen mimo obaw o zadyszkę sektora technologicznego i rosnące koszty zabezpieczenia dostaw.
Więcej w: Nvidia uciszyła sceptyków. Hossa AI trwa w najlepsze (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Grupa AB pod rządami OFE bije rekordy. AI mocno w tym pomaga
Poprawa wyników rzędu dziesiątek procent wśród dystrybutorów sprzętu IT nikogo już nie dziwi. Rewolucja AI pompuje rynek i ceny komponentów. - A my rośniemy jeszcze szybciej niż rynek i nie oddamy tego - zapowiada zarząd Grupy AB.
Więcej w: Grupa AB pod rządami OFE bije rekordy. AI mocno w tym pomaga (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Mocne odbicie w IT
Sztuczna inteligencja miała pozbawić informatyków pracy. Stało się wręcz przeciwnie. Liczba ofert dynamicznie rośnie. Rosną też wymagania, w cenie jest umiejętność stosowania AI w biznesie. W czwartek, 27 sierpnia wyszukiwarka ofert pracy w IT CzyJestEldorado.pl notowała ponad 28,3 tys. aktywnych ogłoszeń rekrutacyjnych. To o połowę więcej niż rok wcześniej i ponadtrzykrotnie więcej niż w sierpniu 2024 r., gdy po załamaniu w branży spółki technologiczne cięły zatrudnienie. Jak twierdzi Jacek Kobus, założyciel wyszukiwarki, od początku 2026 r. liczba nowych ofert pracy w IT zwiększyła się o ok. 30 proc. Widoczną w tym roku poprawę koniunktury na rynku pracy w IT podkreśla też zarząd giełdowej Grupy Pracuj (właściciela m.in. Pracuj.pl, największego serwisu pracy w Polsce), która w lipcu przejęła portal No Fluff Jobs (NFJ), lidera rekrutacji na stanowiska seniorskie w IT. – Rynek pracy w IT odbija po postpandemicznej korekcie – ocenia Rafał Nachyna, członek zarządu i dyrektor operacyjny Grupy Pracuj, która w wynikach za I półrocze 2026 r. pochwaliła się 19-proc. wzrostem liczby ofert pracy w IT opublikowanych w Pracuj.pl i w siostrzanym sewisie branżowym the:protocol.it.
Więcej w: Rynek pracy w IT znów w górę, mimo ofensywy AI (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Polski apel o karę dla Mety
Oficjalny wniosek do Brukseli i oddolny projekt ScamWatch – tak rząd i biznes chcą walczyć z tolerującą oszustwa internetowe Metą. Niemal równocześnie wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wysłał do Komisji Europejskiej wniosek o nałożenie na właściciela Facebooka i Instagrama rekordowej kary 250 mln euro, a Rafał Brzoska z twórcami polskiego modelu Bielik AI uruchomił serwis ScamWatch, który ma być bronią w walce z nieuczciwymi platformami. Prezes InPostu szacuje, że tylko w Polsce Meta na scamie (z emisji reklam) zarabia ponad 20 mln zł dziennie. Wicepremier zaś zdecydował się przenieść walkę z cyfrowymi patologiami na najwyższy szczebel europejski i na podstawie art. 66 ust. 1 unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA) zawnioskował o rozszerzenie toczącego się postępowania i ukaranie Meta Platforms. Bezpośrednim impulsem były niezadowalające wyjaśnienia koncernu.
Więcej w: Miliardowa kara i ScamWatch. Rząd i biznes chcą walczyć z Metą (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Kto odpowiada za błąd algorytmu?
Wykorzystanie systemów AI w kontaktach z konsumentami staje się coraz bardziej powszechne. Czy zwalnia to przedsiębiorcę z odpowiedzialności za informacje przekazywane przez chatboty? Nowe technologie są dziś wykorzystywane przez wielu przedsiębiorców, także w kontaktach z konsumentami.
Więcej w: Kto odpowiada za błąd algorytmu? (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Jak chronić małoletnich przed treściami pornograficznymi w sieci?
Łatwy dostęp dzieci do pornografii w internecie ma zostać ograniczony poprzez nałożenie nowych obowiązków na dostawców usług cyfrowych. Projekt ustawy przewiduje obowiązkową weryfikację wieku użytkowników, ale jednocześnie wywołuje dyskusję o granicach ingerencji w prywatność. 1 lipca 2026 r. w komisjach sejmowych odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Projekt stanowi dopiero pierwszy etap planowanych zmian. W toku prac legislacyjnych zrezygnowano z pierwotnych ambicji, by objąć jedną regulacją szereg treści legalnych, lecz nieodpowiednich dla małoletnich. Projektodawca zapowiada jednak dalsze prace nad regulacją kolejnych kategorii treści. Pierwsza wersja projektu, opublikowana w lutym 2025 r., zakładała ochronę małoletnich przed „treściami szkodliwymi”. To pojęcie stało się jednak wówczas jednym z głównych punktów spornych w toku konsultacji publicznych. Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśniało, że miało ono obejmować materiały i przekazy, które – mimo że ich rozpowszechnianie co do zasady nie jest zakazane – mogą negatywnie oddziaływać na rozwój dzieci i młodzieży. Chodzi między innymi o treści przedstawiające przemoc, promujące używanie niebezpiecznych substancji, stalking czy hazard. Już wówczas nie ukrywano jednak, że głównym impulsem do przygotowania projektu był problem zbyt łatwego dostępu dzieci do pornografii w sieci. Znaczenie miało również to, że pojęcie „treści pornograficznych” zostało już w znacznym stopniu ukształtowane w orzecznictwie i doktrynie. Dotyczy to zwłaszcza kodeksu karnego oraz ustawy o radiofonii i telewizji.
Więcej w: Jak chronić małoletnich przed treściami pornograficznymi w sieci? (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Gawkowski chce kary dla Facebooka. To realny ruch, czy zbijanie kapitału politycznego?
Zapowiedź nałożenia 250 mln euro kary na właściciela Facebooka jest przełomowa. Pytanie, czy i kiedy realnie do niej dojdzie? "Apatia", czyli stan całkowitego zobojętnienia, niewrażliwości na bodźce - tak definiuje to słowo "Słownik Języka Polskiego PWN". I taki stan mieliśmy w Polsce od lat w stosunku do big techów, które pozwalały sobie na coraz więcej. W "Gazecie Wyborczej" apatyczni nie byliśmy, wielokrotnie pisaliśmy o oszustach internetowych, reklamach pornografii, uzależnianiu dzieci od wiecznego przewijania ekranów, wreszcie algorytmach, które mogą zachwiać nawet demokratycznym procesem wyborczym. Władza była głucha.
Więcej w: Gawkowski chce kary dla Facebooka. To realny ruch, czy zbijanie kapitału politycznego? (dostęp płatny)