REKLAMA

Rynek częstotliwości wraca do zdrowotności

Jeżeli sprawdzą się informacje o zmianach współpracy częstotliwościowej pomiędzy Orange i T-Mobile, jeżeli Polkomtel faktycznie sprzeda część pasma 1800 MHz, to będzie nie tylko fajny news, ale i przyczynek do rozważania zmian na rynku częstotliwościowym i infrastrukturalnym w Polsce.

Logika możliwych zmian, jaką zaanonsował RPKOM.PL jest przekonująca. T-Mobile i Orange z siecią LTE1800 wspólnie „cisną się” na bloku 2 x 15 MHz. Taki sam blok Play ma tylko dla siebie, podczas gdy Polkomtel korzysta – samodzielnie – z bloku 2 x 20 MHz. T-Mobile i Orange muszą się cisnąć, póki jeden z partnerów nie zdobędzie większych zasobów w paśmie 1800 MHz. Orange ma ich mniej niż pozostali gracze, a Polkomtel więcej, niż pozostali gracze. Wektor transakcji sam się narzuca. Gdyby Orange i Polkomtel dogadały się co do sprzedaży, a potem Orange i T-Mobile co do reshufflingu, to wszyscy czterej gracze mieliby mniej więcej równe, ciągłe bloki w paśmie 1800 MHz. Cud, miód, ultramaryna! Przykładowy porządek i harmonia. Prezes UKE winien skakać w górę z radości.

A czemu na ten cud czekaliśmy 6 lat? Stawiam na dwie przyczyny: częstotliwości 1800 MHz straciły na strategicznej wartości, a grupa Cyfrowego Polsatu jest finansowo „potrzebowska”.

Rozdysponowanie pasma 800/2600 MHz wlokło się w Polsce niemiłosiernie, więc sieci LTE wystartowały w paśmie 1800 MHz. Wtedy grupa Cyfrowego Polsatu mogła sobie winszować zapobiegliwości i zgromadzenia dużych zasobów w tym paśmie. Pozostali trzej musieli się wykosztować w przetargu, który Orange przegrał. Współdzieląc z T-Mobile koszty budowy nowej sieci LTE1800, porozumiał się co do współkorzystania z częstotliwości. Wtedy obie grupy były jeszcze na fali ciepła i serdeczności zainicjowanej projektem Networks!

Na ten romans zazdrośnie patrzył Polkomtel i zaczął bruździć, oskarżając konkurentów o ograniczanie konkurencji na rynku częstotliwościowym. W ramach biznesowego focha odmówił Orange finalizacji uzgodnionej już sprzedaży małego bloku 2 x 2,4 MHz w paśmie 1800 MHz.

Z czasem jednak temperatura uczuć zaczęła się zmieniać. Przygasła i miłość, i nienawiść. W międzyczasie udało się również zakończyć aukcję 800/2600 MHz, rozpoczął się refarming zakresu 2100 MHz. Okazało się, że dla LTE można już przeznaczyć także 900 MHz. Według mnie, Polkomtel dostrzega, że 1800 MHz nie jest już tak strategicznym zasobem jak na początku dekady, więc można część sprzedać skoro jest chętny Orange.

Nie wiem, ile ten zapłaci, ale liczę sobie na kartce papieru, że cały nadmiarowy blok 2 x 9,6 MHz Polkomtela może być wart ok. 350 mln zł. Może mniej... może więcej... Solidna gotówka. Jedna czwarta tego, co potrzeba na przejęcie kontroli nad Netią. Może tyle, ile potrzeba na prolongatę rezerwacji bloku 800 MHz (tak, wiem co stanowi Prawo telekomunikacyjne, ale ono się w tym roku zmieni)?

Bez złośliwości, jako fakt, należy przypomnieć, że Cyfrowy Polsat jest najbardziej zadłużoną spółką z całej wielkiej czwórki i nie ma takiego dostępu do kapitału, jak Orange, czy T-Mobile. Po co mu „bogartować” nadmiarowe aktywa, które przewagi już nie dają, a z czasem będą tracić na wartości?

Domniemana transakcja z Orange oznacza również, że temperatura częstotliwościowej gorączki na rynku cokolwiek opada. I w dającej się przewidzieć przyszłości nie osiągnie „peaku” mijającej dekady.

Ciekawostką jest, czy wziąwszy rozwód częstotliwościowy Orange i T-Mobile zdecydują się dalej współkorzystać z urządzeń aktywnych? Czy objęcie blisko 40 MHz pasma tymi samymi nadajnikami jest w ogóle możliwe? A jeżeli nawet tak, to czy partnerzy nadal są tym zainteresowani? Gdyby się okazało, że „się nie da/się nie chce”, to będzie znamienne w kontekście gotowości do współdzielenia infrastruktury w Polsce. Pozostanie tylko współdzielenie stalowych gratów, bo nie mam wątpliwości, że z tego T-Mobile i Orange nie są już w stanie się wycofać.

Piątkowe komentarze TELKO.in mają charakter publicystyki – subiektywnych felietonów, stanowiących wyraz osobistych przekonań i opinii autorów. Różnią się pod tym względem od Artykułów oraz Informacji.