Francuski rozbiór

W sobotę konsorcjum Bouygues Telecom, Iliad oraz Orange podpisało list intencyjny w sprawie zakupu sieci komórkowej SFR, należącej do grupy Altice France. Trzej dotychczasowi konkurenci mają kupić tę sieć za 20,35 mld euro. W przypadku uzyskania zgód regulacyjnych będzie to pionierska operacja, którą z napięciem będzie obserwować cała telekomunikacyjna Europa. Chodzi o zgody regulacyjne i niespotykany dotąd model transakcji.

W przypadku akceptacji dla wspólnego przejęcia w ciągu 2 lat marka SFR zniknie z francuskiego rynku.
(źr. SFR)

Negocjacje toczyły się od wielu miesięcy. W połowie maja br. grupa Altice podała informację o wydłużeniu czasu na rozmowy do początku czerwca, aby kontrahenci mogli „przemyśleć” ofertę, która początkowo (wg Agencji Reutera) opiewała na 17 mld euro.

Łatwo wydzielić i zintegrować

Wedle wstępnej umowy (Memorandum of Understanding) Bouygues Telecom oraz Iliad/Free przejmą działalność związaną z segmentem usług dla firm (B2B), z czego Iliad weźmie ofertę dla małego biznesu. Segment detaliczny związany z klientami indywidualnymi, a także częstotliwości zostaną podzielony między wszystkich trzech nabywców. Sieć mobilna i stacjonarna a także systemy IT pozostaną w zarządzie SFR na przejściowy okres 30 miesięcy, a potem zostaną proporcjonalnie alokowane wraz ze stopniową migracją klientów do nabywców. Wyjątkiem jest sieć komórkowa SFR na obszarach o niskiej gęstości zaludnienia, która od razu przechodzi w ręce Bouygues Telecom. Widać, że nabywcy nie starają się dzielić SFR proporcjonalnie, ale raczej wybierają poszczególne obszary i piony biznesowe, które łatwiej będzie integrować. I tak Bouygues poza częścią bazy detalicznej bierze całą działalność MVNO pod marką Prixtel. Formuła przydziału dla Orange jest podobna, tyle że bierze on brandy MVNO: Regio, Syma i Coriolis, a Iliad dyskontowy B-brand RED.

Bouygues jest największym beneficjentem transakcji ‒ przejmie ok. 52 proc. aktywów SFR (liczonych wartością generowanego przychodu), a Iliad i Orange odpowiednio 27 proc. i 21 proc. Bouygues wyda ponad 8,5 mld euro, czyli 42 proc. całej wartości SFR. Kupuje 52 proc. przychodu i 42 proc. wyniku EBITDAaL za 2025 r. Iliad i Orange kupują proporcjonalnie nieco więcej EBITDAaL i nieco mniej przychodu.

Iliad natomiast bierze 50 MHz pasma z zasobów radiowych SFR ‒ 38 proc. całości. Orange i Bouygues dzielą po równo resztę, czyli na każdego przypadnie po ok 41 MHz pasma.

Oczywiście każdy z operatorów będzie musiał jeszcze skonsultować porozumienie z organizacjami reprezentującymi pracowników, a następnie uzyskać wszystkie niezbędne zezwolenia regulacyjne. Strony nie spodziewają się tego wcześniej niż w drugiej połowie 2027 r.

Trzeba się konsolidować

Z makro punktu widzenia najistotniejszym efektem umowy będzie redukcja z czterech do trzech operatorów komórkowych na francuskim rynku telekomunikacyjnym ‒ jednym z największych w Europie. I to z pewnością wywoła kontrowersje. Dlatego, temu co dzieje się nad Sekwaną przyglądają się uważnie operatorzy w innych krajach europejskich, którzy od dłuższego czasu domagają się złagodzenia restrykcji dotyczących koncentracji na rynku (przypomnijmy, że zablokowane zostały takie operacje jak fuzja Telii i Telenora w Danii, czy przejęcia O2 przez Hutchisona w Wielkiej Brytanii).

Duże telekomy argumentują, że koncentracja pozwala osiągnąć masę odpowiednią do skali konkurencji i potrzeb finansowych w związku z rozwojem i inwestycjami w sieć. Z drugiej strony pojawiają się (klasyczne) obawy, że mniejsza konkurencja może skutkować wyższymi cenami dla konsumentów i klientów biznesowych. Właśnie dlatego sprawa SFR wykracza poza granice Francji i będzie zarówno testem rynkowym, jak i regulacyjnym dla innych krajów UE.

– Gdyby Francja zmniejszyła liczbę operatorów komórkowych z czterech do trzech, to prawdopodobnie w krótkim okresie ograniczyłoby to presję cenową na jednym z najbardziej konkurencyjnych rynków w Europie. Ogólny wpływ na konkurencję i inwestycje będzie zależał jednak od decyzji regulacyjnych – ocenia sytuację Diana Gorelik, główna analityczka w Omdia, w wywiadzie dla serwisu RCR Wireless News.