GSA: Europa liderem wyłączania sieci 2G i 3G

Wyłączanie starszych generacji sieci komórkowych nabiera globalnego tempa. Według danych Global mobile Suppliers Association (GSA) z końca czerwca 2026 r., 174 operatorów w 67 krajach i terytoriach rozpoczęło, zaplanowało lub zakończyło wyłączanie 3G. W przypadku 2G proces dotyczy 139 operatorów w 70 rynkach. Europa odpowiada już za 43 proc. wszystkich przypadków wyłączania sieci 2G i 3G na świecie.

GSA zidentyfikowała łącznie 313 zakończonych, trwających lub zaplanowanych procesów wyłączania sieci 2G i 3G w 89 krajach i terytoriach. Europa jest regionem, w którym proces ten postępuje najszybciej – przypada na nią 43 proc. wszystkich takich przypadków. Na drugim miejscu znajduje się Azja z udziałem 26 proc., a na trzecim Ameryka Łacińska i Karaiby – 9 proc.

GSA doliczyła się 174 operatorów w 67 krajach i terytoriach, którzy wyłączyli sieć 3G, są w trakcie tego procesu lub mają już takie plany. 102 operatorów w 48 krajach zakończyło wyłączanie 3G, 50 operatorów w 28 krajach jest na etapie planowania, a u 22 operatorów w 17 krajach proces właśnie trwa.

Nieco wolniej przebiega wyłączanie 2G. Dotyczy ono 139 operatorów w 70 krajach i terytoriach. Spośród nich 56 operatorów w 29 krajach zakończyło już wyłączanie sieci, 68 operatorów w 44 krajach zaplanowało ten krok, a 14 operatorów w ośmiu krajach prowadzi obecnie proces wygaszania.

Skala zmian w Europie jest szczególnie widoczna na tle innych regionów. Przykładem jest Wielka Brytania, gdzie wszystkie cztery sieci 3G zostały już wyłączone. Jednocześnie europejscy operatorzy nadal mierzą się z problemem urządzeń wykorzystujących starsze technologie.

Jedną z głównych barier dla wyłączania 2G i 3G jest Internet rzeczy oraz urządzenia M2M. W wielu zastosowaniach cykle wymiany urządzeń są znacznie dłuższe niż w przypadku smartfonów, dlatego część infrastruktury nadal korzysta z sieci starszych generacji.

Problem ten jest widoczny m.in. we Francji. Orange musiał odłożyć wcześniejsze plany wyłączenia 2G i 3G z powodu obaw branży związanych m.in. z wykorzystaniem starszych sieci w windach i innych systemach IoT. Operator zakłada obecnie wyłączenie 2G w 2028 r. i 3G w 2030 r.

Wyłączanie 2G i 3G ma dla operatorów nie tylko wymiar kosztowy. Jednym z najważniejszych powodów jest możliwość ponownego wykorzystania zwolnionych częstotliwości dla 4G i 5G. Pozwala to zwiększyć pojemność sieci bez konieczności pozyskiwania nowych zasobów widmowych. Drugim argumentem są koszty energii. Starsze technologie przenoszą coraz mniej ruchu, a jednocześnie wymagają utrzymywania osobnej infrastruktury. Ich wyłączenie pozwala więc ograniczyć zużycie energii i uprościć architekturę sieci.

GSA zauważa, że w 2026 r. tempo wyłączeń nieco się zmniejszyło. Około 37 sieci znajdowało się w trakcie wyłączania, a kolejnych 25 procesów zaplanowano na drugą połowę roku. Organizacja spodziewa się jednak przyspieszenia w kolejnych latach, szczególnie wraz z upowszechnianiem sieci 5G Standalone.

Wyłączanie 2G i 3G staje się więc jednym z elementów migracji operatorów do bardziej efektywnych technologii 4G i 5G. Dla operatorów oznacza możliwość uwolnienia częstotliwości, ograniczenia zużycia energii i kosztów utrzymania sieci, ale jednocześnie wymaga rozwiązania problemu starszych urządzeń M2M i IoT.