TELKO.IN / Artykuły / M&A

Imperium budowane na okazjach

Zakup pakietu akcji Vodafone Group przez Xaviera Niela poruszył świat, bo oto można sądzić, że francuski miliarder chce wejść do telekomunikacyjnej elity i rzucić wyzwanie największym tego świata. Sądząc jednak po jego dotychczasowych dokonaniach, to tylko jedna z możliwości i wcale nie najbardziej prawdopodobna.

 
(źr. Free/Vodafone)

W lipcu tego roku firma e& (ang. „e and”) ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich ogłosiła sprzedaż ponad 16 proc. akcji Vodafone Group do spółki Vega, kontrolowanej przez rodzinę Xaviera Niela, za blisko 6 mld EUR. Vodafone to jedna z 20 największych firm telekomunikacyjnych świata. Xavier Niel, choć ma silną pozycję jako inwestor na rynku telekomunikacyjnym we Francji, w Irlandii, w Ameryce Łacińskiej, czy w Polsce ‒ do tej pory nie grał w tak wysokiej lidze. Transakcja na akcjach Vodafone wywołuje więc zrozumiałą ekscytację, tym bardziej, że powszechnie wiadomo, iż ambicje Niela są wielkie. Warto tu jednak napisać więcej, co ten kupił od &e.

Mniejszościowy z większościowymi ambicjami

Za emirackim telekomem stoi rządowy fundusz inwestycyjny ZEA (Emirates Investment Authority, EIA), więc można go uznać za inwestora bardziej finansowego niż branżowego. e& kupił gros swojego pakietu akcji Vodafone w 2022 r. po czym w kolejnych latach zwiększał pozycję do ok. 17 proc. To dało mu status największego pojedynczego inwestora w całej historii Vodafone jako publicznej spółki, po wydzieleniu z macierzystej grupy Racal w 1991 r. Sytuacja własnościowa Vodafone mocno zmieniał się od tego czasu, ponieważ akcje nabywali i zbywali kolejni inwestorzy finansowi, obejmowały je (i sprzedawały) firmy, z którymi Vodafone się łączył. Wedle ostatniej listy akcjonariuszy, poza Vegą, do kluczowych właścicieli należą międzynarodowe firmy inwestycyjne (np. Blackrock, czy Vanguard) oraz banki. Największy z ich pakietów nie przekracza jednak 9 proc. akcji. Od wejścia na giełdę kapitał Vodafone jest bardzo rozdrobniony.

Emiracki inwestor chciał silniejszej pozycji niżby to wynikało ze zwykłej akcyjnej arytmetyki i w 2023 r. zawarł z Vodafone specyficzną Umowę o Relacjach, która przewidywała współpracę operacyjną obu telekomów i dała e& prawo do nominacji dwóch członków rady dyrektorów Vodafone (ostatecznie powołany został tylko jeden). Poza tym właśnie powołaniem Hatema Dowidara do rady dyrektorów, jeszcze tylko wspólne wdrożenie vodafone’owego rozwiązania SD-WAN u dużego klienta z Zatoki Perskiej było jedynym publicznie znanym efektem Umowy o Relacjach. Po sprzedaży akcji Vodafone do Vegi, porozumienie to zostało rozwiązane. Nic na razie nie wiadomo, aby Xavier Niel także starał się o jakieś szczególne relacje Vodafone z którąkolwiek ze spółek jego grupy (choć nie można wykluczyć, że operacyjnie takie relacje zostaną nawiązane). Vega pozostaje najsilniejszym, ale tylko jednym z wielu akcjonariuszy Vodafone. Daleko jej do pakietu, który pozwalałby łatwo wpływać na brytyjską grupę telekomunikacyjną.

Europejski sektor telekomunikacyjny od kilku lat znajduje się na celowniku inwestorów znad Zatoki Perskiej. Inwestycja e& w akcje Vodafone była jednym z kilku przykładów tej ekspansji.Próbą, którą emiracki fundusz najwyraźniej uznał za nieperspektywiczną lub… po prostu zrealizowaną.

Czytaj również: