Ministerstwo Kultury nie widzi podstaw do zmiany wysokości opłaty reprograficznej – odpowiedział resort na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO).
13 listopada 2026 r. ma wejść w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie określania kategorii urządzeń i nośników służących do utrwalania oraz opłat od tych urządzeń i nośników z tytułu ich sprzedaży przez producentów i importerów, takich jak smartfony czy dekodery.
Rzecznik zwrócił uwagę ministerstwu, że przyjęty sposób naliczania opłaty reprograficznej zakłada, że kopiowanie w ramach usług streamingowych stanowi typowy sposób korzystania z tego typu urządzeń przez osoby fizyczne na użytek osobisty, na masową skalę. Zdaniem RPO po najnowszych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE zasadne może być ponowne przeanalizowanie wysokości tej opłaty.
Resort kultury odpowiada, że wprowadzania opłaty reprograficznej w wysokości 1 proc. ceny netto sprzedaży telefonu komórkowego z wbudowaną pamięcią, w tym smartfona, tabletu, komputera i dekodera wynikało ze świadomej oceny projektodawcy, że współczesny sposób korzystania z utworów uległ zmianie, a tradycyjne kopiowanie zostało w istotnym zakresie zastąpione korzystaniem z licencjonowanych usług cyfrowych, w szczególności usług streamingowych. Okoliczność ta została zatem uwzględniona przy określaniu wysokości opłat, ustalonych na poziomie znacznie niższym od ustawowego maksimum.
– W ocenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego brak jest zatem podstaw do podjęcia prac zmierzających do zmiany wysokości opłat określonych w rozporządzeniu wyłącznie z przyczyn wskazanych w wystąpieniu Rzecznika – odpowiedziało MKiDN.
Resort zapewnia też, że ministerstwo będzie monitorowało rozwój orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz praktykę funkcjonowania systemów rekompensaty za dozwolony użytek prywatny zarówno w Polsce, jak i w państwach członkowskich Unii Europejskiej pod kątem ewentualnych przyszłych prac legislacyjnych.