REKLAMA

Operator nie może udawać, że przepisy z obszaru obronności go nie obowiązują

Anna Stec, członek zarządu KIKE i prezes KIKE Safe.
(fot.KIKE)

Po co operatorowi kancelaria tajna?

Anna Stec*: Prawo telekomunikacyjne nakłada na operatorów zadania w zakresie obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jednym z nich jest spełnianie wymogów dotyczących dostępu do informacji niejawnych.  Zgodnie z obowiązującymi przepisami, operatorzy powinni zapewniać warunki do ochrony informacji niejawnych oznaczonych klauzulą „ściśle tajne”, potwierdzone świadectwem bezpieczeństwa przemysłowego. Takie świadectwo wystawia m.in. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jeżeli np. przedsiębiorca świadczy usługi dostępu do internetu za pośrednictwem sieci telekomunikacyjnej i obsługuje od 500 do 5000 zakończeń sieci z własnym adresem IP – to będzie już musiał mieć świadectwo trzeciego stopnia. A więc dotyczy to praktycznie każdego działającego operatora.

Jeśli chodzi  o konieczność utworzenia kancelarii tajnej, czyli specjalnie przystosowanego pomieszczenia z wyznaczonymi strefami ochrony, gdzie przechowuje się dokumenty, to obowiązek ten dotyczy już średnich operatorów, mających co najmniej 5 tys.  klientów.

KIKE Safe będzie posiadało taką kancelarię tajną z której będzie mógł korzystać każdy członek KIKE, który zgłosi akces do projektu. Przede wszystkim KIKE Safe będzie wypełniać za przedsiębiorców telekomunikacyjnych obowiązki w zakresie obronności i bezpieczeństwa, posiadając świadectwo  bezpieczeństwa przemysłowego i przeszkolony personel.

Co jest najtrudniejsze dla operatora, który musi prowadzić kancelarię tajną?

Wiąże się to z ogromnymi kosztami, jak i wymogiem spełnienia szeregu formalności. Prowadzenie pionu ochrony musi spełniać wysokie wymagania określone w przepisach prawa, do których przykładowo należą wyodrębnione, właściwie zabezpieczone pomieszczenia oraz bardzo sformalizowany sposób przechowywania i udostępnienia dokumentów. Operator, jeżeli sam chce wypełniać obowiązki, musi uzyskać świadectwo bezpieczeństwa przemysłowego do klauzuli ściśle tajne. Trzeba do jej prowadzenia zatrudnić też pracowników z odpowiednimi uprawnieniami.

Ile kosztuje uruchomienie takiej kancelarii tajnej?

Na początek koszty szacujemy na 100 tys. zł, nie licząc kosztów bieżących tj. wynajmu pomieszczeń czy wynagrodzenia pracowników. Koszt samego świadectwa bezpieczeństwa drugiego stopnia, to 30 tys. zł, a trzeba pamiętać, że  kancelaria tajna wymaga zastosowania szeregu zabezpieczeń fizycznych. Pomieszczenie powinno być odpowiednio wyposażone, tak aby dawało gwarancję poufności, integralności i dostępności znajdujących się w niej materiałów. Do tych zabezpieczeń należy m. in. system kontroli wejść i wyjść, system dozoru wizyjnego, system alarmowy, system sygnalizacji napadu i włamania, system przeciwpożarowy, certyfikowane drzwi, etc.

REKLAMA