Oxynet, podkarpacki operator lokalny z Jarosławia, w miniony weekend stał się celem wyjątkowo dużej fali ataków DDoS, o czym poinformował klientów.
Tłumaczy im, że atak DDoS to próba sztucznego przeciążenia infrastruktury poprzez wysłanie ogromnej ilości fałszywego ruchu z tysięcy miejsc w internecie jednocześnie. Uspokaja jednocześnie, że taki atak nie zagraża danym abonentów ani bezpieczeństwu, ale może powodować chwilowe spowolnienia lub spadki jakości połączenia.
– Nasz zespół techniczny od samego początku pracuje na pełnych obrotach, aby udoskonalać system ochrony, aby jak najskuteczniej odpierać te ataki i minimalizować ich odczuwalność. Robimy wszystko, co w naszej mocy, by nasza sieć działała jeszcze sprawniej i była odporna na kolejne tego typu próby – zapewnia Oxynet.

Czytaj też: Kilku operatorów na Podkarpaciu pod presją ataków DDoS
Ataki DDoS na lokalnych ISP nie ustają. Laito kolejnym celem