Polski internet pędzi po światłowodzie
57 proc. rynku szerokopasmowego w Polsce to usługi z przepływnością downloadu minimum 300 Mb/s i to jest dzisiaj magiczna granica. Usługi gigabitowe są jeszcze wąskim, ale już zauważalnym i rosnącym, wycinkiem rynku. Coraz więcej technologii optycznej w sieci sprzyja podnoszeniu przepływności przez ISP, ale na pewno nie decyduje o tym doprowadzanie światłowodu aż do gniazdka abonenckiego. Gdyby patrzyć tylko na nominalne wartości oferowanych przepływności, to sieci HFC wciąż bez wielkiego trudu znoszą konkurencję światłowodów, ale wygląda na to że 1 Gb/s będzie dla nich barierą. xDSL natomiast ewidentnie żegna się z rynkiem.