REKLAMA

Vectra przymierza się do przejęcia Multimediów

Kluczowym pytaniem pozostaje więc,  jak do połączenia kablówek 2 i 3 podejdzie regulator. Wydaje się, że może mieć mniej zastrzeżeń niż w przypadku przejęcia Multimediów prze UPC. Raz, że Vectra to mniejszy podmiot, dwa, że sieci tych kablówek pokrywają się w ograniczonym stopniu. W przeszłości podejmując decyzje inwestycyjne wyraźnie schodziły sobie z drogi, obejmując swym zasięgiem inne miasta. W ostatnich latach to trochę się zmieniło, ale dotyczy to głównie infrastruktury w dużych aglomeracjach, takich jak Warszawa czy Trójmiasto.
 
 – Miejmy nadzieję, że UOKiK nie podejdzie do tej fuzji restrykcyjne. Konsolidacja rynku jest jednym z naturalnych kierunków rozwoju sieci kablowych  – mówi Jerzy Straszewski.
 
W przypadku przejmowania Multimediów przez UPC zastrzeżenia regulatora pierwotnie dotyczyły 15 - 17 miast, ale ostatecznie po przedstawionych przez kablówki argumentach zostało ustalone, że zasadne jest wyłączenia z transakcji najwyżej 11 miast. Jednak jak przyznał w kwietniowej rozmowie z TELKO.in Andrzej Rogowski było to i tak  około 30 proc. całkowitego potencjału te  kablówki, tj. abonentów, aktywów, przychody. Sporo  – wydaje się jednak, że w przypadku transakcji z Vectrą  – może to być jednak trochę mniej. W przypadku przejęcia Multimediów przez UPC UOKiK wskazywał na wyłącznie z takich miast jak: Chełm, Gdańsk, Gdynia, Kalisz, Kędzierzyn-Koźle, Lublin, Mielec, Sopot, Szczecin, Tarnów i Warszawę. A wiadomo, że przynajmniej w kilku z tych miast, takich jak: Kalisz, Mielec, Tarnów czy Kędzierzyn- Koźle, Vectra jest nieobecna.
 
Oczywiście UOKiK może uznać, że transakcja nie przysłuży się konkurencyjności w innych miastach, takich jak np. Olsztyn, gdzie Multimedia i Vectra mają dość mocną pozycję. – Rzeczywiście w Olsztynie obie kablówki są szeroko obecne. Nas jednak taka fuzja zdecydowanie bardziej by ucieszyła niż zmartwiła, bo w ten sposób ubyłby nam  jeden konkurent. Multimedia zaś od czasu, kiedy zostały ogłoszone (niezrealizowane) plany przejęcia jej przez UPC robiła wszystko, by utrzymać klientów schodząc bardzo nisko z cenami, nawet poniżej oficjalnego cennika  Zaczęliśmy ją nazywać kablową Biedronką – mówi Krzysztof Stypułkowski, współwłaściciel sieci kablowej Intelly z Olsztyna.
 
Andrzej Rogowski w rozmowie z TELKO.in podkreślał także, że niezmiernie ważny w przypadku finalizowania transakcji sprzedaży spółki jest okres, w jakim to się odbywa, a na co ma w dużej mierze wpływ badanie jakie przeprowadza UOKiK. – Nie pozwoliłbym sobie znowu na 14-15-miesięczny termin sfinalizowania transakcji. Taki okres jest zbyt długi i w przypadku fiaska, bardzo źle odbija się na spółce. Bardziej zasadny byłby termin 6-8-miesięczny – stwierdził przesz Multimediów.
 
Wydaje się, że w tym przypadku jest to termin realny, bo rynek de facto został przez UOKiK zbadany, bood momentu, gdy regulator robił to na potrzeby przejęcia Multimediów przez UPC, zmieniło się niewiele.  Także stosunkowo szybka zgoda regulatora na przejęcie Netii przez Cyfrowy Polstat może w tym względzie napawać optymizmem, choć oczywiście była to innego typu transakacja, która nie wzbudzała takich kontrowersji, jak to może mieć miejsce w przypadku firmy konkurujących w tym samym obszarze rynku.
 
Optymistą w tym względzie jest Paweł Olszynka. – Urząd ma już na pewno więcej doświadczenia po wielomiesięcznych analizach wpływu na rynek niedoszłego przejęcia Multimediów przez UPC. Istotną sprawą przy tego typu ocenach są kwestie definicyjne i metodologiczne. Operatorzy postulują oczywiście, by rynek w obecnych realiach – gdzie „każdy rywalizuje z każdym” – definiować jak najszerzej. Regulator natomiast najczęściej stoi na stanowisku, że koncentracja odbywa się w obrębie jednej, wąsko określonej technologii dostępowej – mówi Paweł Olszynka .

Przypomina też, że już pod koniec 2010 r.,  gdy do UOKiK wpłynął wniosek Vectry o przejęcie niewielkiej części rozproszonych aktywów Multimedia Polska, to wówczas już branża spekulowała, że jest to tylko wstęp do przyszłej fuzji obu graczy. – Po ośmiu latach historia się powtarza, choć operatorzy przez ten czas mocno zagospodarowali własną bazę, jak i zwiększyli skalę prowadzonej działalności (szczególnie Vectra, która od tego czasu dodała ok. 200 tys. abonentów). No i tym razem nie chodzi o peryferyjne zasoby, ale o tym, co finalnie będzie mogła przejąć Vectra, zdecyduje regulator – mówi Paweł Olszynka.

Ewentualne zastrzeżenia UOKiK i fiasko transakcji mogłyby być jednak poważnym problemem przede wszystkim dla Multimedia Polska, która zdaje się mocno wyczerpała swe możliwości rozwojowe. Po tym, jak transakcji z UPC nie doszła do skutku,  zarząd kablówki mówił co prawda o konieczności opracowania nowej strategii, ale nie wygląda, aby miał do tego serce i zdecydowanie woli włożyć resztki energii w zamknięcie biznesu. 

REKLAMA