W nieco ponad 3 lata od rynkowego debiutu Polski Światłowód Otwarty (PŚO) zwiększył zasięg swojej sieci z 3,7 mln gospodarstw domowych do ok. 5,2 mln, obejmując zasięgiem 1/3 wszystkich gospodarstw domowych w Polsce. W tym czasie spółka powiększyła również swoją początkowo niewielką infrastrukturę światłowodową do ok. 1,9 mln gospodarstw domowych.

Już tylko 800 tys. adresów brakuje Polskiemu Światłowodowi Otwartemu (PŚO), operatorowi hurtowemu z grupy Iliad, do osiągnięcia założonego planu, tj. objęcia zasięgiem sieci w Polsce 6 mln gospodarstw domowych. Spółka chce to zrealizować do 2028 r., zarówno poprzez inwestycje od podstaw, jak i i kolejne akwizycje, bo z dotychczasowych jest zadowolona.
PŚO wystartował na rynku polskim w I kw. 2023 r. z siecią przejęta głównie od UPC obejmującą 3,7 mln gospodarstw domowych, z czego jedynie niewielki odsetek był objęty infrastrukturą światłowodową. Obecnie w zasięgu grupy znajduje się już ok. 5,2 mln gospodarstw domowych, z czego ok. 1,9 mln to sieć światłowodowa, co oznacza niemal 17-krotny wzrost zasięgu FTTH w nieco ponad trzy lata. Łączne nakłady inwestycyjne od momentu powstania PŚO przekroczyły 2,9 mld zł, w co wchodzą także wydatki na przejmowane sieci.
Na infrastrukturze PŚO usługi świadczą wszystkie największe telekomy w Polsce: Play, T-Mobile, Netia, Plus, Orange oraz Vectra, która do tego grona dołączyła w 2026 r., domykając współpracę PŚO ze wszystkimi głównymi graczami ogólnopolskimi. Spółka współpracuje również z blisko 30 lokalnymi dostawcami. Usługi hurtowe są udostępniane zarówno na sieci FTTH, jak i HFC. Największym klientem pozostaje powiązany z nim kapitałowo Play, a na drugim miejscu znalazła się Vectra, co jest efektem niedawno sfinalizowanej transakcji przejęcia przez PŚO spółki Elsat, należącej wcześniej do grupy Vectra. Dotychczasowy właściciel w sposób naturalny przejął obsługę klientów detalicznych na tej sieci, którym wcześniej już świadczył usługi.
– Jednym z ważnych elementów naszego rozwoju są akwizycje, w tym transakcja z grupą Vectra dotycząca nabycia 100 proc. udziałów w jej spółce zależnej – Elsat. Rozpoczęliśmy już proces integracji sieci, który powinien zakończyć się w 2027 r. Równolegle prowadzimy modernizację części sieci będącej w technologii HFC do FTTH w standardzie XGS-PON. Jest to krok o strategicznym znaczeniu dla dalszej budowy skali i jakości infrastruktury światłowodowej w Polsce, który pozwoli podnieść jakość usług oraz zwiększać konkurencyjność całego rynku – podsumowuje transakcję Ignacio Irurita, CEO w PŚO.
Zarząd PŚO twierdzi, że jest zadowolony z akwizycji Elsatu, dzięki której stał się właścicielem infrastruktury szerokopasmowej obejmującej około 2,3 mln gospodarstw domowych w Polsce, choć w dużej mierze pokrywa się ona z siecią, którą już obecnie dysponuje PŚO. Około 740 tys. adresów to miejsca, gdzie sieci Elsatu i PŚO się nie dublowały. PŚO zanim zacznie ją udostępniać partnerom przeprowadza jej modernizację, by cała sieć, którą zarządza była koherentna i wymienia w niej urządzenia (np. OLT-y) na Nokię.
– W przypadku Elstatu na pewno dobre jest to, że sieć ma dobrą paszportyzację, bo w przypadku mniejszych operatorów różnie z tym bywa – mówi Michał Banasiuk, chief commercial officer (CCO) w PŚO.
Pozyskaną sieć od Vectry, hurtowy operator zamierza udostępnić swym partnerom w lipcu tego roku, przy czym w miejscach, gdzie infrastruktura się dubluje będzie analizować, którą sieć na konkretnym odcinku wyłączyć.
W PŚO przyznają, że często jest lepiej zwiększać zasięg przez przejęcie innej sieci niż samemu budować, m.in. dlatego, że atrakcyjnych miejsc (tak żeby się do opłacało w 10-letniej perspektywie) do inwestycji w Polsce jest coraz mniej. Ignacio Irurita pytany, czy jest zainteresowany przejęciem Fiberhostu nie chciał się na te temat wypowiadać, choć przyznał, że sieć operatora z Wielkopolski, bardzo by pasowała do infrastruktury PŚO. Nie ukrywał też, że PŚO przegrał rywalizację o Nexerę z Orange, ale nie jest tym specjalnie zmartwiony i życzy hurtowemu konkurentowi powodzenia z tym przejęciem.
Nie chciał też podać, jaki jest wskaźnik saturacji sieci PŚO, ale twierdził, że jest on satysfakcjonujący.
– Cały czas rośniemy, zwiększamy przychody, a osiągany wskaźnik EBIDTA jest bardzo dobry. Co roku indeksujemy nasze ceny hurtowe – podkreśla Ignacio Irurita.
W 2026 r. PŚO zamierza kontynuować rozbudowę sieci FTTH oraz modernizację infrastruktury HFC, dążąc docelowo do objęcia siecią światłowodową ponad 6 mln gospodarstw domowych. Inwestycje infrastrukturalne są obecnie realizowane przez PŚO w ponad 200 powiatach, w 16 województwach. Operator realizuje też kilka projektów unijnych budowy sieci w białych plamach (m.in. na Pomorzu). Twierdzi, że jest z nich bardzo zadowolony, bo usługi na oddawanych tam sieciach sprzedają się bardzo dobrze. I trochę żałuje, że nie zaangażował się w te działania bardziej (zrezygnował z większości tego typu projektów), ale wówczas oceniał, że ryzyko ich niedowiezienia jest zbyt duże.