REKLAMA

ISP o konkursie POPC na budowę sieci

W ostatni dzień września Centrum Projektów Polska Cyfrowa ogłosiła długo oczekiwany przez operatorów konkurs na budowę sieci w ramach unijnego Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Jego zasady różnią się od tego, co ISP znali z konkursów 8.4 POIG czy 2.1. PO RPW. Jedną z istotnych zmian jest to, że nie mają dowolności w wyborze obszarów inwestycyjnych, które są określone "z góry".

Operatorzy dopiero zapoznają się z obszarami inwestycyjnymi i dokumentacją konkursową. Zapytaliśmy ich o pierwsze oceny zasad konkursu, czy planują w nim startować oraz jakie kryteria będą dla niech najtrudniejsze do spełnienia?

Czy planujecie startować w pierwszym konkursie POPC?

Rafał Rodziewicz, Technitel, województwo łódzkie:

Planowaliśmy i dalej planujemy startować. Rozważamy udział bezpośredni spółek naszej grupy, jak i współpracę z dotychczasowymi i nowymi klientami w ramach działalności Technitel Polska. W poprzednim programowaniu zrealizowaliśmy kilka ciekawych i sporych projektów. Sama konstrukcja konkursu była mi znana i konsultowana w ramach komitetu monitorującego POPC z ramienia KIGEiT, więc spodziewałem się takiej formy.

REKLAMA

Krzysztof Kacprowicz, Macrostat, województwo warmińsko-mazurskie:

Dzisiaj nie wiem, czy nasza firma wystartuje w konkursie. Analizujemy warunki i w ciągu kilkunastu dni podejmiemy decyzję. Niestety, forma ogłoszenia konkursów nie ułatwia życia operatorom. Brak jest mapek obszarów, więc trzeba poświęcić dodatkowy czas na przerzucenie tabelek z Excela na mapy. Poza tym UKE szeroko rozpisuje się, że przy wyznaczaniu obszarów były brane stawki opłat za drogi w poszczególnych gminach lub powiatach, więc logiczne byłoby opublikowanie w formie zbiorczej tych stawek. Teraz każdy zainteresowany operator szuka tych stawek na własną rękę. Jeśli UKE (lub inny organ) posiada takie zestawienie, to postuluję, by je udostępnił.

Ewa Utratna, Dersen, województwo dolnośląskie:

Coraz większej liczbie konkursów się przyglądam i stwierdzam, że im bardziej innowacyjna tematyka, tym bardziej "innowacyjne" sposoby ogłoszenia. Ich przejrzystość (tak też jest w przypadku POPC) zostawia wiele do życzenia (z rozmów z kolegami z branży wynika, że niewielu wie, o co chodzi). Trzeba się nauczyć poruszania w dokumentacji. Jeśli chodzi o konstrukcję konkursu, to moim zdaniem jest mało przyjazna i niewiele jest czasu na przygotowanie dokumentów. Wymagania są duże projekty, geodeci, uzgodnienia. To wszystko dla projektów dwuletnich będzie koszmarem, podobnie jak przy ostatnich konkursach 8.4 POIG. Samorządy postarają się, by było to niemożliwe lub bardzo trudne do realizacji.

REKLAMA