REKLAMA

Pierwszy dostawca wysokiego ryzyka... i inne prognozy na 2026 r.

Dodatkowo wskazał, że planowana konstrukcja miałaby charakter opłaty, a nie podatku, co ograniczałoby realne wpływy budżetowe.

Istotnym czynnikiem jest także presja ze strony administracji Donalda Trumpa, który zapowiada nakładanie dodatkowych ceł na kraje wprowadzające podatki dla bigtechów. Resort cyfryzacji chce, aby opłata obowiązywała firmy o rocznych przychodach wynoszących co najmniej 750 mln euro rocznie w ujęciu globalnym, ale ma być pobierany od przychodów osiąganych w Polsce. Podobne opłaty obowiązują już we Francji, Szwecji, Włoszech i Austrii. Podatek cyfrowy ma zresztą uderzyć nie tylko w amerykańskie firmy technologiczne, lecz także w chińskie platformy e-commerce, takie jak Shein czy Temu.

3. Czy Plus dogada się z Play w sprawie wspólnej sieci komórkowej?

W 2026 r. Plus i Play nie domkną porozumienia o wspólnej sieci zarządzanej przez Cellnex Polska. Taki projekt w teorii brzmi racjonalnie, ale w praktyce wymaga równowagi interesów i realnej symetrii wkładów, a tej dziś nie widać.

Play ma rozbudowaną sieć i większą swobodę negocjacyjną (nadajniki ma własne, polkomtelowe formalnie należą do Cellneksu), więc nie musi spieszyć się z kolejną dużą integracją, która komplikuje zarządzanie radiem, modernizacją i harmonogramem rozwoju 5G. Dla Plusa wspólna sieć byłaby sposobem na szybkie nadgonienie zasięgu i jakości sieci, ale niefrasobliwe wejście w taki model na lata osłabiłoby jego pozycję, oddając ster w obszarze, który jest najważniejszą kartą przetargową w relacjach hurtowych. To dlatego w 2026 r. bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym Plus zacznie zwiększać własny wysiłek inwestycyjny w stacje bazowe i w warstwę 5G, szczególnie tam, gdzie dziś odstaje od konkurentów. Dopiero budowa lub istotne wzmocnienie własnej infrastruktury daje mu przestrzeń do rozmów z Playem na warunkach innych niż „szybki ratunek”, a równocześnie sprawia, że ewentualna integracja w modelu Cellneksu staje się projektem równoważnym, a nie jednostronnym. W tym układzie najbardziej zainteresowanym aktorem jest Cellnex, bo operacyjna integracja dwóch dużych sieci radiowych byłaby dla niego jednym z największych, najbardziej materialnych projektów w Polsce, z potencjałem do poprawy efektywności kosztowej.

4. Indeks cen internetu osiągnie 62-63 zł

Pierwszy raz w dorocznych prognozach zdecydowaliśmy się publikować estymacje dotyczące indeksów cen usług mobilnych i szerokopasmowych. Bazujemy na prostej ekstrapolacji danych historycznych z poprawką na przewidywane strategie operatorów.

Jeżeli chodzi o indeks cen usług szerokopasmowych, to w 2025 r. notowaliśmy tendencję spadkową, która stanowiła odwrócenie 3-letniego trendu wzrostowego. Na rynku trwa zażarta walka o udziały, związana z oddawaniem do eksploatacji nowych zasięgów budowanych ze środków publicznych i prywatnych przez właścicieli sieci otwartych. To się przekłada także na rywalizację o klienta końcowego na terenach zurbanizowanych, gdzie produktów hurtowych co prawda nie ma, ale istnieje konkurencja infrastrukturalna ‒ aktualnie spotęgowana przez start sieci 5G w paśmie C.

Że rynek szerokopasmowy jest trudny, czytamy w każdym raporcie kwartalnym operatorów i słyszymy w każdej kuluarowej dyskusji. Prognoza, że indeks jesienią 2026 r. znajdzie się w przedziale 62-63 zł oznacza, że rynek się ustabilizuje. Dlaczego tak sądzimy? Wydaje nam się, że równoważyć się będzie chęć do zwiększania udziałów w rynku z obawą przed nadmiernym spadkiem cen wobec wciąż dużych potrzeb inwestycyjnych oraz kosztów konsolidacji.

Krótkoterminowe prognozowanie w długoterminowych trendach jest co prawda zawsze obarczone dużym ryzykiem.