Skoro Play też chciał kupić Nexerę, to na pewno będzie zdeterminowany, żeby udało się z Fiberhostem, i żeby nie dać się zdystansować na rynku Orange’owi. Grupa Playa planuje przecież osiągnąć 6 mln adresów w zasięgu swojej sieci i od początku było jasne, że bez dużej akwizycji to nie jest możliwe. Zakup sieci od Vectry umocniła pozycję PŚO na rynku infrastrukturalnym, ale zasięgu znacząco nie podniósł (znaczna część zakupionej sieci stanowiła nakładkę).
Orange z kolei, po przejęciu Nexery, będąc na 800 tys. adresów „do przodu”, jest też przed koniecznością integracji nowego nabytku i ‒ przynajmniej pośredniego ‒ obciążenia finansowego kosztami przejęcia Nexery. Czy Orange w ogóle nie należy liczyć w walce o Fiberhost/Inea? Naszym zdaniem nie, ale determinacja Playa/PŚO powinna być istotnie wyższa. Trzeba tutaj dodać, że późną jesienią 2025 w Fiberhoście zapanowało nagłe zamieszanie, które pasowałoby do sytuacji, w której Play rzuca na stół atrakcyjną ofertę z krótkim terminem na decyzję. W ten ponoć sposób grupa Iliad postąpiła z poprzednimi właścicielami Playa, nie dając im czasu na lawirowanie i poszukiwanie kontroferty.
Przykład Nexery pokazuje, że inwestorzy finansowi nie mogą dzisiaj zaoferować takich wycen, jak inwestorzy branżowi. Czy ktoś jeszcze może rywalizować o Fiberhost/Inea? Wiadomo, że wielkopolską siecią detaliczną zainteresowany był także T-Mobile, o Nexerę ponoć się nie ubiegał. Byłoby bardzo ciekawe, gdyby dwaj operatorzy podzielili się aktywami Macquarie - Play/PŚO wziął Fiberhost a T-Mobile Inea. Nam to się jednak wydaje mało prawdopodobne wobec głębokich związków operacyjnych pomiędzy Inea a Fiberhostem.
Trzeba uczynić jedno zastrzeżenie: biznesową logikę mogą zmienić uwarunkowania regulacyjne. Jeżeli chodzi o konsolidację hurtowników, to na razie doktryna zakłada, że skoro współpracują z licznymi partnerami detalicznymi, to interes konsumenta jest zabezpieczony także po przejęciu. Inaczej może być z Inea, zwłaszcza gdyby analiza obejmowała rynki lokalne, a nie rynek ogólnopolski. W takiej sytuacji może się okazać, że Macquarie musi (choć może wcale nie uzyska lepszej wyceny) sprzedawać swoje aktywa w kawałkach.
Jeżeli Play rzeczywiście złożył dobrą ofertę na Fiberhost, to usłyszeć o tym możemy jeszcze w pierwszej połowie roku.

Jednym z wyzwań, przed którymi stanęli beneficjenci konkursów KPO na dofinansowanie budowy sieci jest krótki czas na realizację inwestycji. W zależności od konkursu, z którego otrzymali dotację, mają czas do połowy 2026 r. lub do końca sierpnia 2026 r. Dla wielu to tempo ekspresowe, zważywszy na fakt, że realizacja inwestycji liniowych w Polsce wiąże się z wieloma czasochłonnymi formalnościami. Urzędnicy nie zawsze znajdują zrozumienie dla inwestorów, których czas goni ‒ jak w przypadku projektów z KPO. Według listy ogłoszonej przez Centrum Projektów Polska Cyfrowa, w czterech konkursach KPO jest realizowanych blisko 300 projektów budowy sieci. Niektórzy z operatorów, którzy podjęli wyzwanie, nie ukrywają nadziei na wydłużenie terminów przynajmniej o kilka miesięcy. Teoretycznie jest to możliwe, bowiem w sierpniu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, Komisja Europejska wyraziła zgodę na wydłużenie rozliczania polskiego KPO do końca 2026 r.
Na razie jednak ani resort polityki regionalnej, ani CPPC, ani Ministerstwo Cyfryzacji nie potwierdzają inwestorom KPO, że na wydłużenie terminów można liczyć.