Fixmap buduje jedną sieć

Proces centralnego kontraktowania i zarządzania ruchem rozpoczęliśmy około dwa lata temu. Jest już w pełni wdrożony i działa stabilnie. Obecnie skupiamy się na zarządzaniu pojemnościami poszczególnych styków, dostosowując się do wzrostu grupy.

Centralizacja oznacza pewnie oszczędności.

Osiągamy oszczędności na optymalizacji bieżących zasobów, ale także na zwiększaniu pojemności sieci ‒ kontraktujemy bowiem zakupy na dużo większych wolumenach, co obniża ceny jednostkowe. Ponadto jesteśmy w stanie osiągnąć poziom bezpośrednich relacji z dostawcami usług sieciowych, które wcześniej spółki grupy często musiały realizować przez pośredników.

Tam, gdzie mamy już geograficzną koncentrację spółek budujemy lokalne ringi MPLS, które agregują ruch i z jednego punktu kierują do Warszawy lub Katowic. Przykładem jest ring podkarpacki – konkretnie jego południowa część, łącząca Krosno, Sanok i Ustrzyki z odgałęzieniem do Arłamowa.

Po co te ringi?

Dają nam korzyści na dwóch poziomach. Efektywnościowym – obniżają koszty transmisji i ułatwiają skalowanie. Ale też biznesowym – uzyskujemy dodatkowe zdolności usługowe w regionach (otwarcie relacji do Ustrzyk spotkało się z wielkim zainteresowaniem rynku). Tak więc koncentracja ruchu, oprócz poprawy efektywności, umożliwia świadczenie nowych klas usług.

Budujecie te ringi na bazie własnej infrastruktury?

Każdy ring jest zawsze konstruowany z dwóch typów zasobów. Pierwszy, to zasoby o bardzo wysokiej pewności: ciemne włókna od „dużej” energetyki, od zarządców infrastruktury wysokonapięciowej, sieci wzdłuż torów kolejowych, czy regionalne sieci szerokopasmowe. Drugi typ, to infrastruktura własna spółek z grupy albo innych ISP z regionu. Zawsze mamy więc dwa typy transmisji: jedna bardzo pewna, druga bardziej kosztowo efektywna (mówimy wyłącznie o ciemnych włóknach, na których instalujemy transmisję DWDM, a następnie MPLS).

Po przejęciu spółki Skynet działa także metropolitarna sieć szkieletowa obejmująca całą aglomerację warszawską, skonfigurowana w technologii MPLS. Umożliwia świadczenie właściwie dowolnych usług dla biznesu w stolicy.

Jest sukcesywnie rozbudowywana w przylegających obszarach jak Wołomin, Wyszków, Tłuszcz czy też projekty KPO w powiecie węgrowskim. Docelowo stworzy metropolitalny obwarzanek wokół Warszawy, którego sercem jest infrastruktura Skynet.

Chcecie budować sieci metro także w innych miastach?

Podobny projekt realizujemy we Wrocławiu, gdzie też wzmacniamy szkielet sieci w związku z rozrostem firmy i projektami KPO realizowanymi pod miastem.

Ile spółek grupy jest dziś wpięte we wspólny szkielet?

80 proc. Zmieniło się także nasze podejście do procesu nowych akwizycji – priorytetem jest szybka integracja ‒ od pierwszego dnia po przejęciu.

Z czego to wynika?

Automatycznie zwiększa to siłę przetargową zarówno grupy, jak i przejętej spółki. Umożliwia uzyskanie pierwszych wymiernych oszczędności w 6-12 miesięcy po przejęciu. Mam na myśli głównie konsolidację dostawców w zakresie ruchu i transmisji, ograniczenie wydatków CAPEX na modernizację lokalnych platform usługowych, jak i wdrożenie innych funkcji, np. narzędzia i standardów paszportyzacji sieci.