Operator opublikował dzisiaj wyniki za 2025 r. Jak podaje, poziom przychodów (13,1 mld zł) zaskoczył go pozytywnie, przekraczając oczekiwania. Podobnie wynik finansowy (3,5 mld zł). Głównym motorem wzrostu są usługi detaliczne, na którym to rynku operator skutecznie podnosi ceny. Jednocześnie bardzo ostrożnie podchodzi do inwestycji, selekcjonując niezbędne i najbardziej rentowne. Dzięki temu może podnieść poziom dywidendy dla akcjonariuszy.

W 2025 r. Orange Polska osiągnął przychody na poziomie 13,133 mld zł, osiągając roczny wzrost o 4,3 proc. Wynik EBITDAaL wzrósł do 3,473 mld zł (+4 proc.). Przychody z usług konwergentnych, mobilnych i stacjonarnego internetu wzrosły o 6,5 proc. dzięki wzrostowi bazy klientów i średniej wartości przychodu (ARPO). Usługi IT i integracyjne odbiły się o 14 proc., a usługi hurtowe (bez sieci miedzianej) o 13 proc.
‒ Poziom przychodów oraz uzyskany wynik EBITDAaL przekroczyły nasze oczekiwania ‒ mówiła podczas dzisiejszej konferencji prasowej Liudmila Climoc, prezes zarządu Orange Polska.
‒ Podstawowe usługi telekomunikacyjne są głównym motorem wzrostu, a więc mamy wszelkie powody uważać, że ma on stabilne fundamenty ‒ dodał Jacek Kunicki, dyrektor finansowy i członek zarządu Orange Polska.
Jolanta Dudek, odpowiedzialna w zarządzie za rynek masowy, wyjaśniała że „strategia budowania wartości klienta” jest przez Orange kontynuowana także w tym roku. W styczniu 2026 operator podniósł ceny usług mobilnych, a w lutym ceny usług szerokopasmowego dostępu (odnotowaliśmy ten fakt w ostatnim monitoringu cen internetu). Warto odnotować, że Orange raportuje wzrost udziału „tanich marek” nju oraz Flex w bazie swoich klientów. Może to znaczyć, że część z nich nie koniecznie akceptuje polityki cenowej pod głównym brandem swojego dostawcy i szuka tańszych alternatyw.
Od kilku kwartałów Orange podkreśla dobre wyniki sprzedaży w pionie hurtu: zarówno usług transmisji danych, jak dzierżawy włókien optycznych. Rosną przychody Światłowodu Inwestycji, którego wynik EBITDA miał przekroczyć w ub.r. 130 mln zł. To się przekłada bezpośrednio na przychody Orange, który świadczy na rzecz swoje spółki zależne (ściślej: współkontrolowanej) usługi operatora technicznego.
Zysk netto Orange spadł w 2025 r. do 762 mln zł (-17 proc.) z powodu rezerwy w wysokości 151 mln zł na restrukturyzację zatrudnienia (w latach 2026-2027 ze spółki ma odejść ok. 1000 osób) oraz z powodu wyższej amortyzacji. Jak wyjaśniał Jacek Kunicki, gdyby nie rezerwa na odprawy, to wynik netto byłby na poziomie podobnym do 2024 r. (913 mln zł).
Stała optymalizacja kosztów związane z redukcją zatrudnienia i postępującą automatyzacją pracy, ma być drugim czynnikiem dobrych wyników finansowych Orange. Tym bardziej, że operator bardzo ostrożnie podchodzi do inwestycji.