Federalny sąd w Kalifornii nakazał tymczasowe wstrzymanie planowanego przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance o wartości 110 mld dolarów, informuje Reuters. Decyzja zapadła po pozwie wniesionym przez koalicję 12 stanów USA, które zarzucają, że transakcja znacząco ograniczy konkurencję na rynku medialnym.
Sędzia Araceli Martínez-Olguín uznała, że powodowie przedstawili mocne argumenty wskazujące, iż fuzja może naruszać amerykańskie prawo antymonopolowe. W efekcie strony nie będą mogły sfinalizować transakcji co najmniej do 3 sierpnia. Tego dnia odbędzie się rozprawa, podczas której sąd zdecyduje, czy blokada powinna obowiązywać przez cały okres procesu, który może potrwać wiele miesięcy.
Pozew, złożony 13 lipca przez Kalifornię oraz 11 innych stanów, wskazuje, że połączenie obu koncernów doprowadziłoby do powstania jednego z największych graczy na rynku mediów i rozrywki, dysponującego zbyt dużą siłą rynkową.
Sąd zwrócił uwagę, że dopuszczenie do zamknięcia transakcji przed zakończeniem postępowania mogłoby wywołać nieodwracalne skutki, takie jak redukcje zatrudnienia czy wymiana poufnych informacji między spółkami. Według sędzi, jeśli połączony podmiot osiągnąłby – jak twierdzą powodowie – około 27 proc. rynku dystrybucji szeroko rozpowszechnianych filmów, mogłoby to stanowić naruszenie przepisów antymonopolowych.
Paramount Skydance odrzuca zarzuty. Spółka argumentuje, że rynek filmowy uległ istotnym zmianom wraz z wejściem nowych konkurentów, takich jak Amazon czy Apple, a definicja rynku przyjęta przez prokuratorów stanowych nie odzwierciedla obecnych realiów.
Przedłużające się postępowanie może mieć także wymierne konsekwencje finansowe dla kupującego. Zgodnie z warunkami umowy, za każdy dzień opóźnienia w zamknięciu transakcji po 30 września Paramount Skydance będzie musiał zapłacić akcjonariuszom Warner Bros. Discovery tzw. ticking fee w wysokości 25 centów na akcję, co odpowiada około 7 mln dolarów dziennie.
Informacja o decyzji sądu wywołała negatywną reakcję rynku – akcje Warner Bros. Discovery spadły w poniedziałek o około 4 proc.