Ineą wciąż jeszcze można uznawać za detaliczne ramię Grupy Fiberhost, ale wydaje się, że w przyszłości to się musi zmienić choćby po zawarciu umów z kolejnymi operatorami hurtowymi (jeżeli nie po zmianach właścicielskich). Tym sposobem na rynku tworzy się nowa kategoria service providerów – pozbawionych własnej infrastruktury, ale nie pozbawionej własnych ambicji – szlachetniejsza odmiana dawnego typu Tele2. Jak wyobraża sobie konkurowanie o klientów z podmiotami, które czerpią pełną marżę na usługach telekomunikacyjnych z własnej infrastruktury rozmawiamy z Maciejem Piechocińskim, prezesem zarządu Inea Sp. z o.o.