Wrocławska spółka, świadczy swe usług na infrastructure sieci Play. Nie wyklucza w przyszłości rozwoju produktu u innych MNO, ale jak twierdzi Sebastian Kowalczyk, aktualnie współpraca z P4 jest wystarczająca i nie wydaje się, że przy dzisiejszym rozwoju technologicznym partnera, MVNE.pl będzie musiał szukać szybko innych dostawców.
Republika Mobile to natomiast projekt MVNO, który od strony technicznej realizuje spółka Enter T&T, lokalny ISP z Poznania, która korzysta z platformy MVNO Orange.

Jak jednak przekonuje Paweł Gacka, prezes Enter T&T, sprawa jest bardziej złożona.
– Patrząc na to od strony technicznej, nie korzystamy z platformy Orange. Wszystkie usługi kreowane są na naszej własnej platformie, która z punktu widzenia technicznego komunikuje się z systemami Orange i tym samym administruje kontem abonenckim. Każdy z operatorów, który chce zajmować się telefonią komórkową, musi podzielić to na kilka niezależnych etapów. W tym przypadku mamy do czynienia z Call Center oraz z możliwością zamówienia usługi online. Tu musimy wnikliwie przeprocesować rzetelną obsługę abonenta oraz cały proces zawarcia umowy. Jak wiadomo obowiązujące Prawo Komunikacji Elektronicznej (PKE), które jest bardzo restrykcyjne i na tym etapie zauważyliśmy, że niestety operatorzy mają bardzo poważny kłopot. Następnie same procesy związane z przeniesieniem numeru (w tym przypadku numery komórkowe), wymagają zsynchronizowania z procesem akceptacji informacji przedumownych do umowy właściwej włącznie. Przy tej skali, z którą mamy do czynienia, ważne było, aby operacje te zostały w maksymalny sposób zautomatyzowane i choć z oczywistych powodów nie mogę mówić o szczegółach, to nie jest tajemnicą, że wymaga to bardzo dużo czasu. Podsumowując, dziś żadna z platform operatorów nie jest w stanie obsłużyć abonentów MVNO uwzględniając powyższe czynniki. Platformy dużych operatorów to niejako wyłącznie interfejs umożliwiający komunikację tj. wymianę informacji pomiędzy systemami – wyjaśnia Paweł Gacka.
Dodaje, że w kwestii rozwoju oferty dla MVNO, ostatnie słowo ze strony Enter T&T nie zostało jeszcze powiedziane.
Jeśli chodzi o projekt Republika Mobile, to przygotowywany był on w Enter T&T ponad rok. Paweł Gacka zaznacza, że wymagało to bardzo dużo cierpliwości, pracy, przygotowań i zaangażowania. Zastrzega też, że choć usługa pojawiła się na rynku 1 sierpnia, to przed poznańską spółką nadal jest bardzo dużo pracy.
Liczy on, że doświadczenie zdobyte przy tym dużym projekcie spółka będzie mogła wykorzystać w kolejnych podobnych wdrożeniach, m.in. w środowisku lokalnych ISP.
– Biorąc pod uwagę potrzeby sektora mikro i małych przedsiębiorców, mogę z czystym sumieniem polecić nasze rozwiązanie, które na dziś w 100 proc. spełni stawiane przez nich wymagania i tym wszystkim, którzy jeszcze z naszego rozwiązania nie korzystają – mówi Paweł Gacka.
Enter T&T będzie je m.in. prezentował na konferencji Związku Telewizji kablowych w Polsce Izba Gospodarcza (ZTKiG), która odbędzie się w dniach 21-23 października w Gdańsku.
– Planujemy ogłosić ważne dla sektora mikro i małych firm propozycje, które będą miały ogromny wpływ na poprawę trudnej i skomplikowanej sytuacji podmiotów z tej części rynku. Jestem przekonany, że obecni na konferencji będą zaskoczeni rozwiązaniem, które nazwaliśmy „Poziom 9" – to będzie prawdziwy szok – zapowiada Paweł Gacka.

Nie zraża go to, że teoretycznie rynek komórkowy jest wysycony w 100 procentach. Przypomina, że gdy na rynek wchodził Play, nie wróżono tej sieci długiej przyszłości. Jakby tego było mało, o zbliżającej się nieuchronnie katastrofie tej sieci, konkurencja informowała regularnie. Dlatego według niego, z tej perspektywy opinia rynku jest bez znaczenia.
– Wszystkie te wylewne często mądrości fachowców oraz specjalistów okazały się kompletnie nic nie warte, gdyż wszyscy oni zapomnieli o najważniejszym, tj. zapytać abonentów o ich zdanie. Ja osobiście uważam je za najważniejsze, ponieważ to abonent ostatecznie decyduje, z której oferty czy też sieci chce korzystać. Oczywiście działania marketingowe często wpływają na decyzję klienta, ale tego oszukać czy po prostu zawieść można tylko raz. Proces migracji abonentów między sieciami cały czas ma miejsce, co pokazuje, że ludzie jeszcze szukają bardziej im przyjaznego operatora i lepszych ofert – przekonuje Paweł Gacka.
Zapowiada, że w Enter T&T będziemy rozwijać nie tylko usługi komórkowe, ale i wszystkie inne w ramach szeroko rozumianej telekomunikacji.
– Stawiamy na polskich przedsiębiorców nieskażonych bandyckimi dofinansowaniami. Przepraszam za sformułowanie, ale używam takich słów celowo, bo nie mogę zgodzić się z tym, co dzieje się na rynku. Bezczelna nadbudowa sieci, chamskie przejmowanie klientów i to za pieniądze z dofinansowania. Tak się kończy polska wersja likwidacji białych plam, a właściwie pozornej ich likwidacji w miejsce przejmowania abonentów często przez cwaniaczków w białych kołnierzykach z kijem bejsbolowym rozbijających piniatę (ludowa zabawa w krajach latynoskich polegająca na strąceniu specjalnie przygotowanej kuli wypełnionej przeważnie słodyczami, których uczestnicy starają się zebrać jak najwięcej) pełną publicznych pieniędzy. Taka jest rzeczywistość polskiej wersji cyfryzacji – ostro ocenia Paweł Gacka.