REKLAMA
Komunikacja dla operatorów

Immersja, czyli nie tylko gogle

Oferta największych operatorów już dawno wykracza poza klasyczne rozwiązania telekomunikacyjne. Rozwój biznesu i źródeł przychodów skłania do poszukiwań w wielu różnych kierunkach, zazwyczaj (choć przecież nie zawsze) związanych z szeroko pojętym ekosystemem cyfrowym. O możliwościach wirtualizacji rzeczywistości w segmencie B2B rozmawiamy dzisiaj z Andrzejem Urbańczykiem. Materiał powstał w ramach cyklu „Innowacje w telekomunikacji”, który GSMONLINE.PL i TELKO.in realizują we współpracy z Orange Polska.

Od lewej: Wojciech Piechocki (GSMONLINE.PL), Andrzej Urbańczyk (Orange Polska) i Łukasz Dec (TELKO.in).
(źr. GSMONLINE.PL/TELKO.in)

GSMONLINE.PL/TELKO.in: Co to w ogóle za usługa telekomunikacyjna… rozwiązania immersyjne?

ANDRZEJ URBAŃCZYK, kierownik rozwiązań immersyjnych i IoT w Orange Polska: Rozwiązania immersyjne kierujemy dzisiaj do segmentów LME i enterprise, czyli do średnich i dużych przedsiębiorstw ‒ nie są to produkty, które można „wziąć z półki”. Klientom pokazujemy wachlarz komponentów technologicznych i z nich tworzymy całe rozwiązanie.

GSMONLINE.PL/TELKO.in: Czy wchodzi w grę jakakolwiek komponenta telekomunikacyjna? Pamiętamy prezentację łącza internetowego 8 Gb/s z okularami VR.

Jeśli chodzi o gogle, to komunikacja między użytkownikami to jedna z najatrakcyjniejszych cech ‒ multiplayer. Jeśli mamy aplikację immersyjną, z której korzystamy przez gogle VR, to ‒ ktoś z Warszawy, ktoś z Krakowa ‒ można spotkać się w wirtualnym środowisku, widzieć swoje awatary, rozmawiać głosowo. Przy komunikacji głosowej nie są potrzebne wysokie przepływności. Co innego wideo ‒ to zupełnie inna historia i inne wymagania co do pasma.

GSMONLINE.PL/TELKO.in: Ale nie mówimy chyba tylko o goglach. Jak w ogóle zdefiniować rozwiązania immersyjne?

W Orange ta linia składa się z czterech ofert. Po pierwsze ‒ aplikacje immersyjne, czyli (przede wszystkim) cyfrowe bliźniaki np. urządzeń lub obiektów, do których zazwyczaj wchodzimy przez gogle w trybie VR lub mixed reality. Po drugie ‒ skany 3D, czyli digitalizacja przestrzeni fizycznych; tu można korzystać zarówno przez urządzenie mobilne, jak i przez gogle. Po trzecie ‒ ekosystem immersyjny, czyli transmisje sferyczne na eventach z użyciem kamer 360, prywatnych sieci 5G lub światłowodu do przesyłania wideo w czasie rzeczywistym. Po czwarte ‒ produkcje filmowe VR 360, czyli etiudy filmowe, które można oglądać w goglach lub na mobilnym ekranie. Najlepiej oczywiście odbiera się takie materiały w VR ‒ to daje najlepszy efekt.

GSMONLINE.PL/TELKO.in: Ale gogle nie są co do zasady niezbędne? Można korzystać także na ekranie komputera?

Oferujemy obydwa warianty ‒ to zależy od decyzji klienta. W przypadku skanów 3D dostarczamy pliki w formacie LAS, którego można używać zarówno w środowisku płaskim (ekran komputera), jak i w środowisku VR – po odpowiednim dostosowaniu. Wirtualne spacery to jeden z efektów takiego rozwiązania ‒ są już bardzo popularne ‒ mamy na przykład odwzorowanie naszego 5G Lab (w którym teraz siedzimy). Digitalizacja odpowiada na potrzebę inwentaryzacji zasobów – zarówno pod potrzeby szkoleniowe jak i archiwizacyjne.

GSMONLINE.PL/TELKO.in: Taki projekt to typowe wdrożenie rozwiązania immersyjnego?

Skanowanie 3D to dosyć specyficzna linia naszej oferty.