GSMONLINE.PL/TELKO.in: Skąd ta cezura: sierpień 2025?
Weszliśmy wówczas mocno komunikacyjnie i promocyjnie na rynek z naszą ofertą immersyjną.
GSMONLINE.PL/TELKO.in: Z kim konkurujecie w tych przetargach?
Jeśli chodzi o nasz segment ICT z połączeniem prywatnej sieci 5G, sieci kampusowej, broadcastu i immersji w jednym rozwiązaniu end-to-end, to takiej oferty na rynku polskim dzisiaj nie ma. Natomiast jeśli chodzi o same cyfrowe bliźniaki, to konkurencja jest spora: firmy informatyczne, studia deweloperskie, agencje kreatywne. Dlatego budujemy ekosystem partnerski ‒ głównym partnerem jest Orange Innovation, ale zapraszamy też z zaufanych podwykonawców zewnętrznych.
GSMONLINE.PL/TELKO.in: Gdzie „mieszka" gotowy system ‒ na waszych serwerach, u klienta?
To zależy od jego wymagań. Jeśli dane są wrażliwe, robimy rozwiązanie on-premise, całkowicie zamknięte. Cyfrowy bliźniak Stadionu Śląskiego np. żyje tylko lokalnie ‒ na naszych goglach ‒ plik waży ok. 500 MB i spokojnie się mieści na urządzeniu. Korzystamy też z rozwiązań chmurowych. Jeśli chodzi o sieć prywatną 5G, to mamy kilka architektur: od całkowicie zamkniętej wewnątrz obiektu (nic nie wychodzi do publicznej sieci Orange) po taką, w której ruch wychodzi z lokalizacji klienta i wraca przez core sieci Orange.
GSMONLINE.PL/TELKO.in: To pytanie było w kontekście, czy wdrożenie immersyjne jest okazją do sprzedaży innych produktów Orange?
Jak najbardziej. Jeśli jest multiplayer, to potrzebujemy przetwarzania danych ‒ zazwyczaj chmurowego ‒ i transmisji danych. Jeśli są wrażliwe dane, to wchodzi bezpieczeństwo i rozwiązania IoT. Jeśli potrzebujemy aplikacji mobilnej czy webowej ‒ to development i utrzymanie softu.
GSMONLINE.PL/TELKO.in: Jak często sprzedajecie w takich projektach łączność?
Już kilkukrotnie byliśmy u klientów, których zamówienie wymagało bezpiecznej i wydajnej komunikacji. To zaś oznacza prywatną sieć 5G lub stabilne łącze światłowodowe. Mówimy o takich zastosowaniach jak wydarzenia sportowe, muzyczne i biznesowe i ‒ przede wszystkim ‒ transmisja obrazu wysokiej jakości z wielu kamer.
GSMONLINE.PL/TELKO.in: Jakie gogle stosujecie?
Jesteśmy agnostyczni technologicznie. Gogle od różnych producentów są zazwyczaj kompatybilne z aplikacjami zbudowanymi w Unity. Patrzymy na Pico, Meta Quest, Apple Vision Pro, a wkrótce też na Samsunga, który ma pojawić się w Polsce. Apple Vision Pro kosztuje ok. 20 tys. zł za sztukę ‒ to spory wydatek. Meta Quest 3S lub 3 mieści się w granicach 1800–2500 zł. Samsung wchodzi z rozdzielczością 4K na każde oko i – patrząc na rynki, gdzie już jest dostępny ‒ ma kosztować ok. 8 tysięcy zł. To już zupełnie inne proporcje jakości do ceny. Warto też pamiętać, ile gogle ważą w cenie całego projektu ‒ przy skomplikowanym środowisku to margines (w innych przypadkach mogą ważyć silniej).
GSMONLINE.PL/TELKO.in: Ile par gogli potrzeba w typowym projekcie
Na eventach sferycznych dostarczamy 10–20 par gogli ‒ część pracuje, część jest w rezerwie. Przy szkoleniach na cyfrowych bliźniakach bywa, że klient zaczyna od dwóch par, albo też dysponuje swoimi.