Jakie zmiany przyniesie DNA dla polskiego rynku?

(źr. KPM)
I. Wstęp

Tak, dobrze państwo czytają, tytuł nie jest clickbaitem. Unia Europejska startuje z konsultacjami zupełnie nowej regulacji łączności elektronicznej. Projektowany akt prawny, pod nazwą Digital Networks Act (DNA) ma zastąpić obecnie funkcjonującą dyrektywę EKŁE. Dyrektywę, przypomnijmy, stosunkowo młodą, bo mającą dopiero ok. 5 lat, a wdrożoną w Polsce dopiero pod koniec 2024 r.[1] Dodatkowo DNA konsoliduje także inne unijne akty prawne regulujące działalność telekomunikacyjną, w tym część rozporządzenia Net-Neutrality (rozporządzenie (UE) 2015/2120), rozporządzenie BEREC (rozporządzenie (UE) 2018/1971) oraz część dyrektywy e-Privacy (dyrektywa 2002/58/WE).

Czy w związku z nową regulacją rynek telekomunikacyjny czekają kolejne rewolucyjne zmiany? Jakich nowych rozwiązań należy się spodziewać? Jaki skutek będzie miało DNA dla polskich przedsiębiorców? W tym tekście przybliżę założenia nowej regulacji oraz postaram się odpowiedzieć na powyższe pytania.

II. Próba uregulowania stosunków z Big Tech

Od kilku lat podnoszony jest temat partycypowania cyfrowych gigantów w kosztach rozbudowy infrastruktury telekomunikacyjnej. Wskazuje się, że dochodowość usług cyfrowych świadczonych w internecie jest nieproporcjonalna do marżowości usług typowo telekomunikacyjnych. Pojawiały się w związku z tym postulaty obciążenia sektora Big Tech obowiązkiem partycypacji w kosztach telekomów. Problem ten adresuje także DNA. Przewiduje następujące rozwiązania:

  1. Wydanie przez BEREC wytycznych w przedmiocie stosowania praktyk branżowych i ułatwiania współpracy między takimi podmiotami (art. 191 DNA). Zakres tematów objętych wytycznymi nie został dokładnie sprecyzowany. Mogą one obejmować też kwestie wykraczające poza zakres obowiązków wynikających z DNA, co jest dość osobliwą konstrukcją prawną. Wytyczne, o ile mogą wyjaśniać stosowanie przepisów, o tyle nie mogą być źródłem prawa nakładającym obowiązki nieprzewidziane w przepisach. Fakt, że mają one obejmować kwestie nieuregulowane prawnie budzi istotne obawy o ich praktyczne znacznie. Wytyczne mają zostać wydane w ciągu 12 miesięcy od wejścia w życie rozporządzenia.
  2. Ustanowienie mechanizmu rozstrzygania sporów pomiędzy dużymi generatorami ruchu a operatorami telekomunikacyjnymi (art. 192 DNA). Mechanizm ten ma być aktywowany w sytuacjach niemożliwości osiągnięcia komercyjnego porozumienia między przedsiębiorcami. W założeniu ma to oznaczać stworzenie formalnej ścieżki rozwiązywania konfliktów dotyczących partycypacji w kosztach utrzymania i rozwoju infrastruktury sieciowej przez Big Tech. Udział w postepowaniu ma być jednak dobrowolny, a samo postepowanie oparte o opisane wyżej wytyczne BEREC, a nie obowiązki Big Tech uregulowano twardo w przepisach prawa.

Patrząc na proponowane rozwiązania, trudno nie odnieść wrażenia, że są one raczej ruchem PRowym, niż próbą realnego podejścia do zagadnienia. Ustawodawca chce pokazać, że wychodzi naprzeciw interesom europejskich operatorów. Niestety, najwidoczniej nie ma jednak siły politycznej, aby na Big Tech nałożyć realne i konkretne obowiązki.

PRZYPISY

[1] Warto mieć na uwadze, że poprzednio obowiązujące dyrektywy sektorowe funkcjonowały pawie 20 lat.

PATRONAT