Wygląda na to, że ogłoszona przez Prezesa UKE aukcja na częstotliwości 800 MHz i 2600 MHz może się nie odbyć. W zasadzie można to ogłosić (a tym samym ucieszyć wszystkich, którzy obawiali się, że święta Bożego Narodzenia spędzą w pracy, uczestnicząc w postępowaniu aukcyjnym), ponieważ Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, licząc termin na złożenie ofert (24 listopada 2014 r.), zapomniał o zasadach tych wyliczeń. Przepisy nakazują nieuwzględnienie w obliczeniach dnia zdarzenia, od którego liczy się termin – w tym przypadku ogłoszenia aukcji, co nastąpiło 10 października – oraz przesądzają, że termin mija z upływem ostatniego dnia terminu, czyli 24 listopada 2014 o godzinie 24:00. Tymczasem Prezes UKE ustalił termin składania dokumentów do 24 listopada 2014 do godziny 15:00 i już nie może tego zmienić. Jeśli eksperci potwierdzą ryzyko, to aukcja może zostać odwołana z powodu troski o zapewnienie stabilności i pewności obrotu prawnego i wyeliminowania jakichkolwiek wątpliwości formalno-prawnych mogących towarzyszyć postępowaniu aukcyjnemu. Jak w lutym bieżącego roku.
Z opinią i interpretacją Anny Streżyńskiej polemizuje mec.Ksawery Konarski w tekście Czas na oferty wstępne niekoniecznie na koniec dnia.