CAPEX w czasach postpandemicznych

Radosław Potera (członek zarządu ds. operacyjnych i technicznych w Atmanie): – Spore wyzwanie czeka sieci szkieletowe, kiedy zakończą się wszystkie nowe projekty budowy data center, jakie zapowiedzieli i zaczęli realizować najwięksi dostawcy usług chmurowych.
(źr. TELKO.in)

Co dalej – zależy od sytuacji, ale nie wyciągamy ze ścian istniejących kabli.

ŁUKASZ DEC: Stosunek kosztów do korzyści wymiany medium transmisyjnego nie wypada zachęcająco?

GRZEGORZ BARTLER: Staramy się, aby w całym zasięgu sieci klient otrzymywał taką samą usługę: łącza do 1 Gb/s. I dzisiaj to się udaje. Gdyby w przyszłości popyt na usługi o przepływnościach wyższych, niż 1 Gb/s istotnie wzrósł, to pewnie Netia rozważy pełną modernizację sieci do FTTH.

MICHAŁ ZIÓŁKOWSKI (członek zarządu ds. techniki w P4): Na przeszkodzie modernizacji sieci często stają przyzwyczajenia klientów. Ktoś kto przywykł do posiadanego dekodera, do graficznego interfejsu użytkownika, niekoniecznie chętnie zmieni je nawet na nowocześniejsze urządzenie. Czasem zupełnie niemożliwe jest także poprowadzenie nowych kabli abonenckich w niedawno wyremontowanym mieszkaniu.

GRZEGORZ BARTLER: Zgadzam się. Największy problem z inwestycją sieciową, to wykopanie rowu. Największy problem u klienta, to świeżo pomalowana ściana.

ŁUKASZ DEC: Michał Ziółkowski. Akurat pana firmę, w przeciwieństwie do – jak słyszeliśmy – Netii czeka peak inwestycyjny związany z budową sieci 5G.

MICHAŁ ZIÓŁKOWSKI: W Play już od kilku lat intensywnie inwestujemy w rozwój sieci. Każdego roku nakłady są coraz większe, skoro tylko podczas pandemii ruch w sieci wzrósł o 50-60 proc...

ŁUKASZ DEC: …wzrósł i pozostał na tym poziomie?

MICHAŁ ZIÓŁKOWSKI: Pozostał i dalej rośnie. Oczywiście mówimy o transmisji danych, która jest motorem inwestycji sieciowych. Nasze wysiłki w Play skupiają się głównie na rozwoju radiodostępu i teletransmisji do nadajników. Jesteśmy w specyficznej sytuacji, ponieważ wciąż intensywnie inwestujemy w zasięg sieci. W ramach transakcji z Cellneksem sprzedaliśmy nie tylko posiadaną infrastrukturę pasywną, ale nadal budujemy nowe lokalizacje i sprzedajemy je partnerowi, który świadczy z nich usługi dla Playa.

ŁUKASZ DEC: Z tego co wiem, w Polkomtelu wygląda to inaczej i spółka, po zbyciu wież, nie realizuje już sama inwestycji. Niewykluczone, że teraz nowe lokalizacje dla Polkomtela będzie budował… Play.

GRZEGORZ BARTLER: I bardzo dobrze. Standaryzacja i współdzielenie sieci powinny być strategicznym kierunkiem całego rynku. Dzisiaj wszyscy operatorzy robią to samo i dublują infrastrukturę.

ŁUKASZ DEC: Jeszcze pytanie do Michała Ziółkowskiego: jak w Play rozkłada się ciężar inwestycji pomiędzy budowę zasięgu i modernizację sieci?

MICHAŁ ZIÓŁKOWSKI: Przeważającą część CAPEX na pewno pochłania rozbudowa zasięgu, chociaż intensywnie inwestujemy także we wzrost pojemności sieci. W istniejących lokalizacjach uruchamiamy nowe technologie i częstotliwości. Staramy się maksymalnie wyposażyć lokalizacje w urządzenia aktywne. Niestety, często na przeszkodzie inwestycji staje opór właściciela gruntu, czy lokalnych społeczności.

ŁUKASZ DEC: Wiecie, kiedy zakończy się terytorialna rozbudowa sieci mobilnej Play?

MICHAŁ ZIÓŁKOWSKI: W ciągu kilku najbliższych lat. Poza radiem inwestujemy także w sieć backhaul i razem z koleżankami i kolegami z 3S podłączamy rocznie blisko 1000 stacji do sieci optycznej. Dodatkowo inwestujemy w klasyczną sieć szkieletową i dlatego, również ze wsparciem obecnych tutaj partnerów, rozbudowujemy ogólnopolski backbone.

ŁUKASZ DEC: Wracając do pierwszego pytania, czy widać chwilę, kiedy inwestycje w platformę technologiczną się zakończą (lub radykalnie spadną) i pozostanie tylko odtwarzanie zasobów?

MICHAŁ ZIÓŁKOWSKI: Nie.

GRZEGORZ BARTLER: Nie.

PIOTR JAWORSKI (członek zarządu ds. sieci i technologii w Orange Polska): Nie, to się nie wydarzy.

MICHAŁ ZIÓŁKOWSKI: Proszę zwrócić uwagę, że polscy operatorzy mobilni na razie głównie inwestują w rozbudowę warstwy makro. Potem z pewnością wysiłek zostanie przeniesiony w kierunku mikro-, piko- czy femtokomórek.

MACIEJ ZENGEL (członek zarządu ds. technicznych w Networks!): Istotna część korzyści, jakie obiecuje 5G związana jest właśnie z zagęszczaniem sieci za pomocą mikronadajników. Tutaj na razie nie dzieje się nic, lub dzieje się bardzo niewiele.

PIOTR JAWORSKI: Wykorzystanie częstotliwości 26 GHz będzie związana właśnie z tego typu urządzeniami. Będą one wymagały zbudowania nowych lokalizacji, dodatkowo do istniejących już wież i masztów dachowych.

ŁUKASZ DEC: Że szefowie techniki nie widzą końca inwestycjom, to ja mogę zrozumieć. Co na to jednak mówią dyrektorzy finansowi?

PIOTR JAWORSKI: Piony finansowe oczekują mitygowania wydatków, ale koncentrują się zazwyczaj na stosunku wartości CAPEX do wartości przychodów i tego wskaźnika pilnują. W Orange musimy zbalansować potrzeby rozwoju sieci stacjonarnej i mobilnej. Nie jest tajemnicą, że światłowodami docieramy do 5,6 mln gospodarstw domowych, a siecią miedzianą do 12 mln.