eSIM czyli dysrupcja pod kontrolą państwa
Władze publiczne podstawią nogę każdej, nawet najbardziej obiecującej technologii i przełomowemu pomysłowi. Chyba, że mają interes, by te się rozwijały.
Władze publiczne podstawią nogę każdej, nawet najbardziej obiecującej technologii i przełomowemu pomysłowi. Chyba, że mają interes, by te się rozwijały.
To nie pierwszy raz, kiedy platforma streamingowa Viaplay dała w Polsce ciała. Swoistym kuriozum jest jednak odpowiedź na skargi klientów odnośnie jakości transmisji meczów Premier League. Być może Skandynawowie uważają, że to majstersztyk PR-owski, próbując wywołać wrażenie, że będą udzielać rekompensat. To tylko pozór – headline, który ma pójść w Polskę.
Często się zdarza, że menedżer pracuje w zarządach dwóch (a czasem i większej liczby) spółek. Rzadko jednak, gdy chodzi o spółki z zupełnie różnych grup kapitałowych. Chyba, że te grupy mają jakieś poważniejsze plany.
Operatorów w Polsce mocno denerwuje, że UOKIK może sprawiać im problemy przy wprowadzaniu podwyżek za usługi telekomunikacyjne, a przecież szaleje inflacja. Urząd jednak zdaje się chcieć, by odbywało się to uczciwie na jasnych zasadach. To przede wszystkim konkurencja rynkowa sprawia, że zapisy z klauzul indeksacyjnch pozostają często tylko na papierze.
Telekomunikacji daleko do energetyki, ale sieć personalnych powiązań może spowodować i walki w łonie rządzącej „elyty” mogą wywrócić jeden z bardziej kontrowersyjnych telko pomysłów ostatnich lat. Zaciekłym fanem nie jestem, ale wolałbym rozstrzygnięcie merytoryczne, a nie polityczne.
Teraz to samorządy, a nie UKE, czy CPPC będą odgrywać kluczową rolę w likwidacji białych plam? Operatorzy zyskają (pewną) dowolność w doborze adresów do budowy światłowodu? Sygnałem, że coś się zmienia i już nie będzie „po staremu” mogło być odwołanie w połowie czerwca przez CPPC – oficjalnie z przyczyn techniczno-organizacyjnych – konsultacji z rynkiem dotyczących interwencji z programów KPO oraz FERC.
Mogę teoretycznie zrozumieć potrzebę budowy nowego systemu zbierania danych o sieci. Niekoniecznie rozumiem, dlaczego w szczegółach miałby działać tak, a nie inaczej. A już zupełnie nie rozumiem zaplanowanych kosztów (no ale lepiej kliknijcie w tekst...).
Jak pokazuje raport UKE, wbrew oczekiwaniom telekomów, liczba entuzjastów tzw. oferty konwergentnej w Polsce wcale nie rośnie. To nie ułatwia zadania T-Mobile, który właśnie zbudował swą ofertę telewizyjną i zamierza ją od najbliższego tygodnia sprzedawać w pakiecie Magenta Dom, mimo że operator dość dobrze odczytał rynkowe trendy.
– W porównaniu do FiberForce’a wycena Światłowodu Inwestycji była z kosmosu! – zawrzasnął znajomy menedżer na moje pytanie o refleksję z ostatniej transakcji. Nie wdawaliśmy się, przyznaję, w głębsze analizy, ale może po prostu „światełko” jest w modzie, a „koncentryczek” wręcz przeciwnie?
Co się nagle takiego stało, że Orange i Plintron z Singapuru uwierzyły, że mogą rozruszać rynek wirtualnych operatorów komórkowych? Czy doczekamy się w końcu w Polsce przekonywującego „success story” w segmencie MVNO?
Raport NIK na temat realizacji POPC w województwie lubelskim wywołał w branży sporo heheszków… „Prezes Banaś nie kuma, co to są SPV i co to jest FIBEE… buaaaaahahahahaha…” A ja bym mimo wszystko potraktował raport poważnie – jako głos spoza naszej własnej bańki zawodowej.
Opóźnienie w zatwierdzeniu KPO Polski przez Brukselę ma jedną zaletę. Urzędnicy nie mają wyjścia i muszą uprościć procedury w projektach na budowę sieci, aby udało się je rozliczyć i zrealizować w wymaganym terminie, tj. do połowy 2026 r.
Dosprzedaż usług do bazy klientów oraz redukcja zbędnych kosztów – to dwa podstawowe zadania dla zarządu Playa, od którego właściciele z Paryża z pewnością oczekują jak najszybszych korzyści z zakupu, który kosztował – bagatela – ponad 7 mld zł.
Czy internet jest w Polsce tani? Ponoć tak. A czy gdy wokół szaleje inflacja, może być jeszcze tańszy? Orange wprowadzając markę nju światłowód pokazuje, że tak. Wielu się jednak spodziewa, że jeszcze więcej w tej kwestii do powiedzenia będą miały UPC i Play.
Na własne nieszczęście resort sam przypomniał, że zgodnie z obowiązującym aktem prawnym częstotliwości z zakresu 3400-3800 MHz powinny zostać przydzielone do 27 sierpnia 2021 r. Powtórzę: zgodnie z obowiązującym aktem prawnym, którego nikomu nie chciało się nawet znowelizować. Gnijemy.
Kiedy 17 lat temu eBay wchodził do Polski, chyba nikt nie przypuszczał, że tak schrzani sprawę. Za jego operacje na naszym rynku odpowiadał wówczas Przemysław Pluta, który teraz ma zapewnić w Polsce sukces amerykańskiemu gigantowi streamingowemu Disney+ w twardej batalii z Netfliksem. Czy jest on na tyle przebiegły, by wygrać wojnę o polski rynek?
Preferencja dla dużych operatorów w POPC wynikła głównie z napiętego harmonogramu realizacji programu. Jeżeli w bieżącej perspektywie sytuacja się powtórzy, to mali operatorzy mogą podziękować ministrowi Ziobrze.
Paradoksem będzie, jeśli oprogramowanie Kaspersky'iego wciąż będzie hulać w systemach informatycznych polskich urzędów i państwowych firm, a operatorzy będą mieli zakaz kupowania sprzętu 5G u Huawei.
Nie za bardzo rozumiem, po co może być do publicznych zastosowań pojemnościowe pasmo, które gwarantuje wielkie przepływności i równie wielkie koszty inwestycyjne. Publiczna sieć potrzebuje chyba raczej zasięgu w głuszy, niż streamowania YouTube’a bez lagów.
Prace nad KSC trwają już od około dwóch lat, ale chyba po raz pierwszy w publicznej dyskusji pojawiły się argumenty, że proponowane zapisy mogą uderzyć w interesy lokalnych ISP. Pytanie, na ile środowisko ISP jest w tym lobbingu rozgrywającym, a na ile jest rozgrywane? – po prostu wykorzystywane przez „grubsze ryby” jako kolejny argument do wskazania niedoskonałości proponowanych zapisów nowelizowanej ustawy.