Można straszyć, tylko po co?
Rzutem na taśmę, tuż przed końcem kadencji, Rada ds. Cyfryzacji postanowiła zarobić na medialną sławą, w zamian za co Huawei postraszył jej członków sądem. Od strony praktycznej znaczyło to niewiele, ale wizerunkowe efekty są znaczne.