Chcesz, pieronie, interneta? – da ci go premier-kobieta!
Skoro telekomunikacja jest najbardziej masową usługą na rynku konsumenckim, to telekomunikacyjnych obietnic nie może zabraknąć programach partii politycznych przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi. Ponieważ politycy operują hasłami na użytek naszej masowej wyobraźni, to stawianie im pytań w rodzaju: „jak?”, „po co?” i „za czyje pieniądze?” zakrawa na zupełnie niepotrzebny masochizm. Czy naprawdę nie wystarczą zgrabne hasła?