Przekleństwo ciekawych czasów
W 2012 r. biadałem, że historia telekomunikacji się kończy, cokolwiek ciekawego już się na tym rynku wydarzyło i czeka nas już tylko nudna szaraczka. Jakże się myliłem! Stagnacja branży telekomunikacyjnej powoduje, że wszystkie dawne strategie już się dzisiaj do niczego nie nadają. Rynkowa konieczność zmusza operatorów do kombinowania w najróżniejsze strony i w najróżniejszy sposób. W tym roku też się pewnie będzie działo. Ku radości jednych i rozpaczy innych.