Realizując program cyfryzacji kraju władze publiczne sięgają po wszystkie dostępne środki. Uwolnienie aktywności jednostek samorządu terytorialnego (JST) było jednym z najważniejszych. Z perspektywy czasu okazuje się jednak, że też nie pozbawionym wad. Wskutek przemian ustrojowych pochopnie usunięto część przepisów regulujących stan prawny infrastruktury telekomunikacyjnej ułożonej w gruncie, która nie wchodzi w "skład przedsiębiorstwa". W przypadku niepodjęcia zdecydowanych środków zaradczych, w szczególności niezwłocznych prac legislacyjnych, konsekwencje mogą się okazać bardzo poważne w skutkach!
Z przepisów prawa wynika, że elementy infrastruktury telekomunikacyjnej ułożone w gruncie stanowią część składową nieruchomości, jeżeli nie mogą być od niej odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany. Część składowa nieruchomości nie może być odrębnym przedmiotem własności a jej właścicielem staje się właściciel gruntu.
Powszechne stosowanie takiego rozwiązania oczywiście sparaliżowałoby działalność przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Ustanowiono więc wyjątek, zgodnie z którym przyłączenie infrastruktury telekomunikacyjnej do "przedsiębiorstwa" zrywa automatyczną więź między nieruchomością a infrastrukturą, pozwalając przedsiębiorcy swobodnie z niej korzystać i nią obracać.