KOT, kociak i kocisko
Państwo – jeżeli tak chce – ma prawo wybudować sobie dowolną sieć telekomunikacyjną. Rękami podmiotu, który sobie wybierze. Można mieć wątpliwości, czy to najlepsza droga, ale nie takie rzeczy już widzieliśmy. Co mi natomiast ostatnio wpadło na myśl, to ile ma być jeszcze tych rządowych sieci? Coś jakby się zaczynała pełzająca renacjonalizacja telekomunikacji. No po prostu KOT!