Czy operatorom szkodzą samorządowe hotspoty?
To nie są złote czasy dla właścicieli księgarń, ale nie przychodzi im do głowy, by skarżyć się, że w szkołach i miastach potencjalni klienci mogą korzystać z wypożyczalni książek, i że tym samym funkcjonowanie publicznych instytucji zakłóca rynkową konkurencję. Operatorzy komórkowi wydają się być dzisiaj znacznie lepszej sytuacji niż księgarze. Choć chwalą się oferowaniem "superszybkiego internetu w technologii LTE", to z uporem maniaka przekonują, że klientów odbierają im technologicznie ograniczone publiczne hotspoty.