IGF 2018: ile wolności oddać za bezpieczeństwo w internecie?
Tendencja do coraz szerszego regulowania internetu jest silna. Zwolennicy tej drogi przekonują, że siły antydemokratyczne wykorzystują szeroko otwartość sieci do podkopywania podstaw demokracji. Inni wskazują z niepokojem, że w przestrzeni publicznej globalnej sieci ton nadają dziś głównie duże korporacje. Nie brakuje też tych, którzy utrzymują, że wolność słowa oznacza także prawo do głoszenia poglądów nawet niedorzecznych i skrajnych.