Spółdzielnie mieszkaniowe w gąszczu regulacji
Polska jest jednym z najbardziej rozwiniętych rynków telewizji kablowej w Europie, a do głównych przyczyn należy zaspokajanie przez sporą rzeszę Polaków potrzeb mieszkaniowych przez spółdzielnie. Inicjacja i rozwój wielu istotnych biznesów kablowych powodowane były przez zawieranie ponad 20 lat temu umów przez spółdzielnie mieszkaniowe umożliwiających ich członkom dostęp do tzw. "kablówki". Nie przypadkiem na okładkach prospektu emisyjnego spółki @Entertainment, która w latach 90-tych konsolidowała z powodzeniem polskie telewizje kablowe (aby sprzedać je potem UPC) inwestorów z nowojorskiego NASDAQ do inwestycji w Polsce zachęcały kolorowe zdjęcia sięgających po horyzont rzędów betonowych bloków. Czas płynie, a w blokach i ich nowych wersjach, zwanych obecnie apartamentowcami, mieszkają kolejne pokolenia Polaków, które zapominają, że kiedyś "kablówka" dawała dostęp jedynie do programów radiowych i telewizyjnych, bo trudno im sobie wyobrazić codzienne życie bez internetu. Największymi skupiskami mieszkaniowymi w Polsce ciągle zarządzają jednak spółdzielnie mieszkaniowe, które między innymi muszą sobie radzić z problemem interpretacji niejednoznacznych przepisów prawa regulujących obowiązki zapewniania przedsiębiorcom telekomunikacyjnym dostępu do administrowanych przez nie zasobów mieszkaniowych dla potrzeb instalowania infrastruktury telekomunikacyjnej.